Najlepsze gry planszowe dla 7 latka – kompletny ranking
Gry planszowe dla 7 latka to nie kolejna zabawka, która wyląduje w szafie po tygodniu. To narzędzie rozwojowe, które działa na wielu poziomach jednocześnie. Siedem lat to przełomowy moment – dziecko zaczyna pierwszą klasę, rozwija logiczne myślenie, uczy się strategii, buduje relacje z rówieśnikami. To najlepszy czas na wprowadzenie planszówek do codziennego życia.
Pamiętasz, jak sama bawiłaś się godzinami klockami, książkami, grami planszowymi? A teraz patrzysz na swojego siedmiolatka i widzisz, że nic go nie trzyma dłużej niż kilka minut. Zaczyna układać puzzle – nudzi się po piątym elemencie. Bierze do ręki książkę – odkłada po dwóch stronach. Co się stało?
W moim gabinecie logopedycznym spotykam się z tym codziennie. Dzieci w wieku siedmiu lat, które nie potrafią skoncentrować się na jednej rzeczy, źle znoszą porażki, mają problem z komunikacją. Dzisiejsze dzieci potrzebują odpowiednich narzędzi. I jedno z najlepszych narzędzi rozwojowych, jakie znam, to gry planszowe dla 7 latka.
Siedem lat to przełomowy wiek. Dziecko zaczyna rozumieć strategie, potrafi myśleć kilka ruchów naprzód, uczy się radzić sobie z emocjami. To idealny czas na wprowadzenie bardziej złożonych planszówek.
💡 Wskazówka Logopedy: Każda rozgrywka to dziesiątki naturalnych dialogów bez przymusu. Gry planszowe mogą trenować mowę lepiej niż sterylne ćwiczenia logopedyczne.
Dlaczego 7 lat to przełomowy wiek dla gier planszowych?
Siedmiolatki przechodzą niezwykłą metamorfozę rozwojową. Ich mózg już potrafi:
Myśleć kilka ruchów naprzód – zaczynają przewidywać konsekwencje swoich działań
Rozumieć abstrakcję – potrafią operować symbolami, metaforami, pojęciami, których nie widać
Radzić sobie z porażką – choć jeszcze trudno, ale uczą się, że przegrana to nie koniec świata
Współpracować i rywalizować – rozumieją zasady fair play i społeczne normy
Czytać i liczyć – otwiera się świat gier z kartami, cyframi, tekstem
W tym wieku dziecko już nie chce dziecinnych planszówek z misiami i królikami. Szuka wyzwań, strategii, prawdziwej rywalizacji. A przy tym nadal jest dzieckiem – kocha zabawę, śmiech, absurd.
Czego szukać w grze planszowej dla 7 latka? [Ściąga dla rodziców]
Stoisz w sklepie (albo scrollujesz Ceneo) i nie wiesz, co wybrać? Oto moja logopedyczna ściąga, wypracowana przez lata praktyki:
1. Czas gry: 20-45 minut
Siedmiolatki mają już większą koncentrację niż przedszkolaki, ale godzinna rozgrywka to dla nich męczarnia. Ideał? 30 minut. Jeśli gra trwa krócej – możecie rozegrać kilka partii. Dłużej – ryzykujecie płaczem i frustracją.
2. Mechanika: proste zasady, głęboka strategia
Instrukcja obsługi na 20 stron? Nie. Najlepsze gry planszowe dla 7 latka mają zasady, które da się wytłumaczyć w 5 minut, ale każda rozgrywka jest inna. Przykład? Ubongo – ułóż kształty na planszy. Proste? Tak. Nudzące? Absolutnie nie.
3. Typ gry: rywalizacja vs kooperacja
Twoje dziecko źle znosi porażki? Postaw na gry kooperacyjne – wszyscy grają przeciwko grze, wszyscy wygrywają lub przegrywają razem. Lubi rywalizację? Strategiczne planszówki będą strzałem w dziesiątkę. A może mix? Draftozaur łączy oba elementy.
4. Zainteresowania dziecka
Uwielbia dinozaury? Draftozaur to oczywisty wybór. Fascynuje się ciałem człowieka? Było sobie życie jest stworzone dla niego. Lubi zręcznościówki? Operacja będzie hitem. Słuchaj dziecka – ono wie, co je kręci.
5. Liczba graczy
Masz jedno dziecko? Szukaj gier, które dobrze działają w duecie (wiele planszówek w 2 osoby kuleje). Duża rodzina? Wybieraj gry na 4-6 osób. Jest też opcja trzecia – gry solo, idealne na podróż czy oczekiwanie w kolejce.
💡 Wskazówka Logopedy: Cyfra na pudełku (np. 8+) to sugestia, nie nakaz. Jeśli Twój 7-latek dużo gra, śmiało sięgaj po tytuły 8+ czy nawet 10+. Ważniejsza jest dojrzałość emocjonalna niż metryka.
💡 Szukasz jeszcze więcej propozycji? Sprawdź mój szczegółowy ranking gry planszowe dla 8 latka z ponad 20 przetestowanymi tytułami!
TOP 20+ gier planszowych dla 7 latka – ranking przetestowany przez dzieci
Oto gry, które faktycznie grają nasze dzieci. Nie piszę o planszówkach, których nie rozpakowałam. Każdy tytuł przeszedł test w mojej rodzinie, w gabinecie logopedycznym i podczas podróży. Jeśli gra przetrwała 8-godzinny lot z dwójką dzieci – naprawdę jest dobra.
1. Było Sobie Życie – gra edukacyjna dla małych naukowców
Gracze: 2-4 | Wiek: 7+ | Czas: 60 min
Rewelacyjna, rozbudowana gra oparta na kultowym serialu animowanym. Jeśli Twoje dziecko uwielbia anatomię, ciało człowieka, choroby – to jest gra dla niego.
Zadaniem graczy jest zgromadzenie 7 żetonów hemo. Nie jest to proste! Trzeba poprawnie odpowiadać na pytania (a pytania są naprawdę trudne – nawet dorośli się uczą), bronić przed atakami wirusów, stawiać czoła wyzwaniom z kart “szansa” i “pech”.
Dlaczego warto:
Ogromna wiedza o ciele człowieku zapakowana w grę
Rozwija logiczne myślenie i pamięć
Trenuje czytanie ze zrozumieniem (pytania wymagają analizy)
Fajnie sprawdza się w szkołach (nauczyciele biologii uwielbiają!)
Minusy: Długi czas gry (60 min) – dla niecierpliwych 7-latków może być za długo. Ale można zmodyfikować zasady – np. grać do 5 żetonów zamiast 7.
“Kotełki” to urocza łamigłówka logiczna, która wykorzystuje uniwersalną prawdę – koty uwielbiają wciskać się do pudełek! Gra łączy kocie motywy z innowacyjną mechaniką sekwencyjną, tworząc wciągające wyzwanie dla małych i dużych.
Jak to działa? Na planszy masz kotki i pudełka. Kotki stoją w miejscu, ale ty możesz przesuwać pudełka – jedno po drugim, w określonej kolejności. Celem jest takie manewrowanie pudełkami, aby każdy kot znalazł się w środku. Brzmi prosto? Pierwsze zadania tak – ale potem… mózg zaczyna dymić!
Dlaczego warto:
60 zadań w 5 poziomach trudności
Innowacyjna mechanika – przesuwasz TYLKO pudełka, nie koty
Cudnie przygotowana gra strategiczna, która zachwyci każdego wielbiciela dinozaurów. Zawiera dwie wersje: lato i zima – za każdym razem inne warunki gry, inna strategia.
Celem gry jest stworzenie parku dinozaurów i przyciągnięcie jak największej liczby gatunków. Gracze wybierają karty, budują siedliska, modyfikują swoje pola tak, aby dinozaury chciały właśnie tam migrować. Brzmi skomplikowanie? Zasady są proste, ale strategii można wymyślić dziesiątki.
Dlaczego warto:
Poznanie gatunków dinozaurów (tyranozaur, diplodok, triceratops, spinozaur, stegozaur, parazaurolof)
Rozwija logiczne myślenie i planowanie
Pięknie ilustrowana – same karty są dziełem sztuki
Regrywalność – dwie plansze (lato/zima) dają różne doświadczenia
Piękne karty, które znaczą wszystko i nic. Dixit to gra skojarzeń. Narrator wybiera kartę i mówi skojarzenie (słowo, zdanie, dźwięk, piosenkę – co chce!). Inni gracze wybierają ze swoich kart tę, która najbardziej pasuje do tego skojarzenia. Potem wszyscy głosują, która karta należała do narratora.
Haczyk? Jeśli wszyscy zgadną Twoją kartę – nie dostajesz punktów. Jeśli nikt nie zgadnie – też nie. Musisz być na tyle tajemniczy, żeby część osób zgadła, a część – nie.
Dlaczego kocham tę grę:
Rozwija abstrakcyjne myślenie i wyobraźnię
Uczy empatii – musisz zrozumieć, jak myśli drugi człowiek
Nie ma “złych” odpowiedzi – każde skojarzenie jest dobre
Karty są PRZEPIĘKNE – sama grafika to dzieło sztuki
Gra, która rośnie z dzieckiem – 7-latek gra inaczej niż 12-latek
💡 Wskazówka Logopedy: Dixit to świetny test, jak dziecko rozumie metafory. Jeśli 8-latek mówi tylko konkretnie (“to jest pies”), a nie potrafi powiedzieć “samotność” – to sygnał, że warto popracować nad rozumieniem przenośni.
5. “Chicken Out!” – gra matematyczna, która nie nudzi
Gracze: 2-5 | Wiek: 7+ | Czas: 15 min
Dynamiczna gra karciana, która świetnie ćwiczy matematyczne umiejętności. Kolejno zrzucane na stos karty należy dodawać, odejmować lub mnożyć, szacując ryzyko przekroczenia liczby 21. Bez względu na to, czy gracz podejmuje ryzyko czy tchórzy (krzycząc: “chicken out”), musi uporać się z gromadą niesfornych kurczaków, ale i lisem czatującym na kurnik.
W szkole dziecko nagle lubi dodawanie? Pewnie gra w “Chicken Out”.
Dlaczego warto:
Trenuje przeliczanie do 25 w naturalny sposób
Uczy podejmowania ryzyka (kiedy się wycofać, a kiedy iść dalej?)
6. “Lisek Urwisek” – kooperacja zamiast rywalizacji
Gracze: 2-4 | Wiek: 5+ (ale 7-latki też uwielbiają!) | Czas: 20 min
Wielokrotnie nagradzana na świecie gra kooperacyjna. Dzieci wcielają się w detektywów, którzy próbują złapać lisa-złodzieja ciasta. Zbieracie tropy (używając specjalnego “skanera”), dedukujecie, współpracujecie. Wszyscy wygrywają albo wszyscy przegrywają razem.
Idealna dla dzieci, które źle znoszą przegrywanie. Tutaj nie ma zwycięzcy i przegranego – albo złapiecie lisa razem, albo nie. To zdejmuje presję i pozwala dziecku po prostu się bawić.
Dlaczego warto:
Uczy dedukcji i logicznego wnioskowania
Rozwija współpracę – trzeba się komunikować i doradzać sobie
Świetna dla dzieci z autyzmem czy ADHD (bez presji wygrania)
Detektor śladów to HIT – dzieci uwielbiają to urządzenie
7. “Tik Tak Bum Junior” – bomba słownictwa
Gracze: 2-6 | Wiek: 5+ | Czas: 15 min
Tykająca bomba (atrapa, oczywiście) i karty ze scenkami. Dziecko musi wymienić skojarzenie, zanim bomba “wybuchnie”. Emocjonująca, dynamiczna i świetnie rozbudowuje słownictwo.
W gabinecie stosuję ją u dzieci z opóźnionym rozwojem mowy. Pod presją czasu dziecko nie myśli o tym, że “ćwiczy mowę” – po prostu mówi. I to jest bezcenne.
8. “Operacja” – gra zręcznościowa o stalowych nerwach
Gracze: 1+ | Wiek: 6+ | Czas: 15-20 min
Klasyczna gra zręcznościowa, o której marzyłam jako dziecko. Wcielasz się w chirurga i próbujesz wyciągnąć specjalną pęsetą (podłączoną do gry) różne małe kosteczki z ciała pacjenta. Trzeba być bardzo precyzyjnym – jeśli dotkniesz krawędzi, rozlegnie się brzęczyk, a nos pacjenta zaświeci się na czerwono.
Dużo śmiechu i świetny trening koncentracji oraz zdolności manualnych.
Dlaczego warto:
Rozwija precyzję ruchową i motorykę małą
Trenuje koncentrację i panowanie nad emocjami
Świetna dla dzieci marzących o zawodzie lekarza
Można grać solo lub rywalizować
9. “W Krainie Legend” – polski folklor w grze
Gracze: 2-4 | Wiek: 5+ | Czas: 15-20 min
Gra “znajdź i wskaż” osadzona w polskich legendach. Dzieciaki szukają ukrytych przedmiotów na pięknie ilustrowanych planszach (Wawelski Smok, Bazyliszek, Wars i Sawa). Rozwija percepcję wzrokową, a przy okazji uczy historii.
Dlaczego warto:
Rozwija percepcję wzrokową i koncentrację
Uczy polskiej kultury i legend
Piękne ilustracje – plansze są małymi dziełami sztuki
Krótka rozgrywka – świetna na rozgrzewkę przed dłuższą grą
Wymyślaj słowa – liczy się czas! Kto pierwszy poda słowo związane ze sportem i zaczynające się na literę M? Kto pierwszy poda nazwę rzeczy znajdującej się w pobliżu i zaczynającej się na literę J? Nie daj się złapać stworkom, które odbierają zdobyte punkty!
Do dyspozycji graczy jest 16 kategorii i wszystkie litery, więc gra się nigdy nie znudzi! Do gry dołączonych jest 10 kart pozwalających graczom wymyślać własne kategorie.
Dlaczego warto:
Wzbogaca słownictwo i rozwija kreatywność
Trenuje szybkie myślenie pod presją czasu
Regrywalność – własne kategorie dają nieskończone możliwości
Świetna na podróż – małe pudełko
11. “Domek” – urządzamy wymarzone wnętrza
Gracze: 2-4 | Wiek: 7+ | Czas: 30 min
Bardzo przyjemna i ładna gra planszowa, w której urządzacie swój domek – poprzez wybór różnych kart decydujecie o rozkładzie i wielkości pomieszczeń. Prosta strategia, dużo frajdy.
12. “Rummikub” – klasyka, która trenuje logikę
Gracze: 2-4 | Wiek: 7+ | Czas: 30 min
Genialna, klasyczna gra na myślenie i koncentrację. Gra polega na układaniu ciągów liczbowych lub kolorystycznych w zakresie liczb 1-13. Żeby wygrać trzeba trochę pokombinować. Świetny trening myślowy!
13. “La Cucaracha” – elektroniczny karaluch w labiryncie
Gracze: 2-4 | Wiek: 5+ | Czas: 15 min
Elektroniczny karaluch (robot Hexbug) biegnie po planszy-labiryncie, a gracze zmieniają układ ścianek (sztućce!), żeby go złapać. Mnóstwo śmiechu, zgiełku i emocji. Mój syn nazwał to “najlepszą grą świata” i przez miesiąc graliśmy codziennie.
Bonus: Po tej grze dzieci przestają się bać karaluchów – sprawdzone!
120 poziomów trudności, tryb 2D i 3D. Dziecko układa kolorowe kształty na planszy według wzoru. Mieści się w kieszeni, idealna do podróży. Mój syn potrafi nad nią spędzić godzinę bez słowa – cisza, o której każdy rodzic marzy!
QuickStop to rewolucyjna gra karciana, która przenosi klasyczną zabawę w “państwa-miasta” na zupełnie nowy poziom. 240 oryginalnych kategorii i mechanika, która trzyma graczy w nieustannym napięciu – to recepta na mnóstwo śmiechu.
Jak to działa? Gracze muszą jak najszybciej wymyślać słowa pasujące do odsłoniętego tematu, rozpoczynające się od liter z ich kart. Gdy ktoś znajdzie odpowiedź, rzuca kartę na środek stołu i wykrzykuje swoje hasło. Po trzech odpowiedziach temat się zmienia – ostatnia osoba odwraca swoją kartę, odsłaniając nowe wyzwanie.
Młodzi magowie zdają egzamin. Poruszacie pionkami i RUCHOMYMI WIEŻAMI – to zmienia wszystko, bo plansza żyje. Uczy myślenia 3D (bo wieże zasłaniają pole), planowania kilku ruchów naprzód i adaptacji (bo ktoś przesunął wieżę i zepsuł ci plan).
Gracze: 1+ | Wiek: 4+ (ale najlepiej od 7 lat) | Czas: 10 min
Uwielbiam wszystkie gry z serii BrainBox – to idealne wyzwanie, nie tylko dla dzieci. Na kolorowych obrazkach są ilustracje nawiązujące do bajek – zarówno klasycznych, jak i współczesnych. Każdy gracz ma tylko kilka sekund, aby zapamiętać jak najwięcej szczegółów i odpowiedzieć na jedno z pytań z tyłu karty.
18. “LEGO Brick Like This” – gdy słowa budują więcej niż klocki
Gracze: 2-8 (najlepiej w parach) | Wiek: 7+ | Czas: 20-30 min
LEGO Brick Like This to prawdziwy test komunikacji, gdzie każde słowo ma wagę złota, a precyzja opisu decyduje o zwycięstwie. Jedna osoba opisuje SŁOWAMI, jak ułożyć konstrukcję z klocków. Druga – buduje na czas. Brzmi prosto? Spróbuj powiedzieć: “Połóż żółty klocek 2×4 pionowo na niebieskim 2×2” – pod presją klepsydry!
Gra składa się z sześciu intensywnych rund. Instruktor widzi kartę z konstrukcją i musi przekazać swojemu partnerowi, jak ją zbudować – bez pokazywania palcem, bez gestów, tylko słowa. Gdy jedna drużyna krzyknie “Koniec!”, pozostali mają 30 sekund na dokończenie. Presja? Ogromna. Śmiech? Gwarantowany.
Dlaczego warto:
Trenuje precyzję wypowiedzi – dziecko uczy się formułować jasne komunikaty
Rozwija wyobraźnię przestrzenną i słownictwo
Świetna zabawa dla całej rodziny
Karty wyzwań dodają szaleństwa (np. budowniczy ma zamknięte oczy!)
Typowa LEGO-wa jakość wykonania
W gabinecie używam tej gry do terapii dzieci, które mają problem z formułowaniem poleceń. Muszą powiedzieć precyzyjnie – żadnego “tego”, “tam”, “tak”. To najlepszy trening komunikacji, jaki znam.
Gra ćwicząca spostrzegawczość, logiczne myślenie, pamięć i nade wszystko refleks. Ciekawostka: w najnowszej wersji “Cortex 3” są wyzwania sprawdzające zmysł powonienia! Inteligentna rozgrywka, która sprawdza się podczas rodzinnych potyczek, ale i towarzyskich spotkań.
Gracze: 1 (lub współpraca) | Wiek: 7+ | Czas: 10-30 min
“Cuksy” to kompaktowa gra logiczna, która łączy słodycz cukierków z głębią logicznego myślenia. 60 wyzwań o rosnącym poziomie trudności zapakowanych w pudełko, które samo jest planszą do gry!
Jak to działa? Gracz wybiera kartę z zagadką, która pokazuje kombinację kolorowych cukierków. Zadaniem jest ułożenie 7 kafelków z cukierkami wewnątrz pudełka tak, aby odwzorować wzór z karty. Brzmi prosto? Pierwsze poziomy tak – ale kolejne wymagają już naprawdę logicznego myślenia!
Dla kogo: Idealna gra solo dla dziecka, które lubi łamigłówki. Świetna na długie podróże, wizyty u lekarza, oczekiwanie w kolejce. Mój syn zabiera ją wszędzie – mieści się nawet w małej torebce.
💡 Wskazówka Logopedy: Gry logiczne solo to doskonały trening cierpliwości i wytrwałości. Dziecko uczy się, że nie każde zadanie da się rozwiązać od razu – czasem trzeba spróbować kilka razy. To bezcenna lekcja na całe życie.
Najczęściej zadawane pytania o gry planszowe dla 7 latka
Jakie gry planszowe są najlepsze dla 7-latka?
Najlepsze gry planszowe dla 7 latka to te dopasowane do wieku, umiejętności i zainteresowań dziecka. Dla siedmiolatków sprawdzą się gry z prostymi zasadami, ale głęboką strategią: “Ubongo”, “Draftozaur”, “Dixit”, “Było sobie życie”, “Chicken Out!”. Ważne, żeby gra trwała 20-45 minut – dłużej to frustracja.
Czy gra planszowa dla 7 latka powinna być inna niż dla 7 latki?
Specjaliści uważają, że w wieku 7 lat płeć nie ma większego znaczenia przy wyborze gry. Fajna gra planszowa dla 7 latka zainteresuje zarówno chłopców, jak i dziewczynki. Ważniejsze są zainteresowania dziecka – jeśli dziewczynka uwielbia dinozaury, “Draftozaur” będzie hitem. Jeśli chłopiec kocha anatomię, “Było sobie życie” to strzał w dziesiątkę.
Ile powinna trwać gra dla 7-latka?
Idealna długość to 20-45 minut. Siedmiolatki mają już większą koncentrację niż przedszkolaki, ale godzinna rozgrywka to dla nich męczarnia. Jeśli gra trwa krócej – możecie rozegrać kilka partii. Dłużej – ryzykujecie płaczem i frustracją. Ale: jeśli dziecko prosi o przerwę po 10 minutach – zróbcie przerwę. Lepiej krótka, przyjemna gra niż męczarnia.
Co zrobić, gdy dziecko płacze po każdej przegranej?
Po pierwsze: to normalne. Po drugie: wprowadźcie gry kooperacyjne (wszyscy wygrywają razem) – “Lisek Urwisek” jest idealny. Po trzecie: pokażcie, że wy też przegrywasz – i że to nie koniec świata. “Ojej, przegrałam! No trudno, następnym razem lepiej!”. Dziecko uczy się przez obserwację.
Czy gry planszowe naprawdę rozwijają dziecko?
Tak. Ale nie dlatego, że “uczą strategii” (to tylko bonus). Gry planszowe rozwijają, bo dziecko spędza czas z Tobą – bez telefonu, bez telewizora. Rozmawiacie, śmiejecie się, przegracie razem. Dodatkowo: każda rozgrywka to dziesiątki naturalnych dialogów bez przymusu. W 30 minut gry dziecko używa więcej słów niż podczas całego dnia w szkole.
Które gry planszowe dla 7 latka rozwijają mowę?
Każda gra rozwija mowę! Ale szczególnie polecam: “Tik Tak Bum Junior” – wzbogaca słownictwo pod presją czasu “Słowostworki” – wymyślanie słów z różnych kategorii “Dixit” – trenuje abstrakcyjne myślenie i metafory “Było sobie życie” – czytanie ze zrozumieniem i odpowiadanie na pytania
Gdzie kupić najlepsze gry planszowe dla 7 latka?
Wszystkie gry z tego rankingu znajdziesz w: Rebel.pl (wydawca wielu tytułów) Sklepy Empik Amazon.pl Dadada.pl (specjalistyczny sklep z zabawkami edukacyjnymi)
Ile kosztują dobre gry planszowe dla 7 latka?
Ceny wahają się od 30 zł (proste karcianki jak “Uno”) do 150-200 zł (“Było sobie życie”, “Draftozaur”). Większość popularnych tytułów to zakres 50-100 zł. Inwestycja zwraca się dziesiątkami godzin zabawy bez ekranów.
Wnioski
Gry planszowe dla 7 latka to nie tylko zabawa. To inwestycja w rozwój dziecka, w jego umiejętność myślenia strategicznego, radzenia sobie z emocjami, współpracy z innymi. Jeśli szukasz gier dla dzieci w różnym wieku, zajrzyj do mojego kompleksowego zestawienia: najlepsze gry planszowe dla dzieci – znajdziesz tam propozycje od 2 do 12+ lat.
Siedem lat to przełomowy wiek – dziecko jest gotowe na bardziej złożone strategie
Czas gry: 20-45 minut to ideał
Proste zasady, głęboka strategia – to klucz do dobrej gry
Słuchaj dziecka – jego zainteresowania są najlepszą wskazówką
Gry kooperacyjne pomagają dzieciom, które źle znoszą porażki
Każda rozgrywka to dziesiątki naturalnych dialogów – lepszy trening mowy niż logopeda
A teraz czas na Was: Zagrajcie. Wyłączcie telefony, rozłóżcie planszę i po prostu bawcie się razem. Bo za kilka lat dziecko nie będzie pamiętało nowego telefonu na urodziny. Będzie pamiętało, jak razem śmialiście się z “La Cucaracha”.
Zapisz ten ranking – jeszcze do niego wrócisz, gdy będziesz szukał prezentu na urodziny lub gwiazdkę.
A jeśli chcesz więcej pomysłów na gry, zabawy i naukę przez zabawę – zostań na moim blogu. Do przeczytania!
Używamy plików cookies, aby ulepszyć Twoje doświadczenia przeglądania, dostarczać spersonalizowane treści i analizować nasz ruch. Niektóre pliki cookies są niezbędne do funkcjonowania strony, podczas gdy inne pomagają nam ulepszać nasze usługi i pokazywać odpowiednie treści.