Buzia otwarta, język na dole – historia, którą zna prawie każda mama
Wchodzisz wieczorem do pokoju sprawdzić, czy śpi. Leży na plecach, buzia szeroko otwarta, lekko chrapie. Myślisz – pewnie katar. Ale katar minął tydzień temu, a buzia wciąż jest otwarta. Rano przy śniadaniu zauważasz, że je z otwartymi ustami. Że ślina zbiera mu się w kącikach. Że ciągle prosi o picie, bo “w buzi sucho”.
Znam tę historię. Widzę ją w gabinecie kilka razy w tygodniu. I za każdym razem, kiedy mama opisuje mi te objawy, mówię jej to samo: to nie jest katar, przyzwyczajenie ani “wyrośnie z tego”. To sygnał, że mięśnie buzi Twojego dziecka nie pracują tak, jak powinny.
Ten artykuł jest mapą. Napisałam go, żebyś nie musiała szukać po dziesięciu stronach, co to jest mioterapia u dzieci, dlaczego postawa ciała ma związek z twarzą i co możesz zrobić już dziś. Każda sekcja prowadzi Cię do szczegółowego artykułu na dany temat – bo każdy z nich zasługuje na osobną rozmowę. Ale najpierw chcę, żebyś zobaczyła pełny obraz.
- Buzia otwarta, język na dole – historia, którą zna prawie każda mama
- Co to jest mioterapia u dzieci – i dlaczego to nie tylko sprawa logopedy
- Postawa ciała a twarz dziecka – związek, o którym mało kto mówi
- Pozycja spoczynkowa języka – tam, gdzie wszystko się zaczyna
- Pozycja warg – zamknięte usta to nie kaprys
- Połykanie – 2000 razy dziennie i każde się liczy
- Oddychanie przez usta – klucz, którego nie wolno zignorować
- Ćwiczenia oddechowe – co możesz robić z dzieckiem w domu
- Żucie i jedzenie jako terapia – logopedia na talerzu
- Trzeci migdał a mioterapia u dzieci
- Kiedy iść do terapeuty miofunkcjonalnego
- Co łączy wszystkie te elementy – i dlaczego to ważne
- Najczęstsze pytania rodziców o mioterapię u dzieci
- To nie jest o perfekcji
- Przeczytaj też
Co to jest mioterapia u dzieci – i dlaczego to nie tylko sprawa logopedy
Mioterapia u dzieci to zestaw ćwiczeń mięśni twarzy, języka, warg i gardła. Brzmi prosto? Jest prosto – ale efekty sięgają znacznie dalej niż “ładna wymowa”.
Wyobraź sobie, że twarz Twojego dziecka to dom. Mięśnie to ściany. Jeśli ściany są krzywe, dach (zgryz) się nie utrzyma prosto, okna (oczy, nos) nie będą działać jak trzeba, a fundamenty (oddychanie, połykanie) będą niestabilne. Terapia miofunkcjonalna naprawia te “ściany” – wzmacnia mięśnie, które powinny trzymać język na górze, wargi zamknięte, a oddech prowadzić przez nos.
To dlatego terapia miofunkcjonalna łączy pracę kilku specjalistów naraz. Logopeda widzi pozycję języka i wymowę. Ortodonta widzi zgryz i zęby. Fizjoterapeuta widzi postawę ciała i napięcie mięśniowe. Laryngolog widzi migdałki i drożność nosa. Każdy patrzy na inny fragment tego samego problemu – a ta terapia spina to w całość.
Nie musisz być specjalistą, żeby zauważyć pierwsze sygnały. Otwarte usta w spoczynku, chrapanie, jedzenie z otwartą buzią, ślina na poduszce, cofnięty podbródek – to nie “cechy charakteru”. To objawy, z którymi warto coś zrobić.
Postawa ciała a twarz dziecka – związek, o którym mało kto mówi
Pochylona głowa, zgarbione plecy, wysunięta do przodu szyja. Znasz ten widok z odrabiania lekcji, z tabletu, z jazdy samochodem. Ale czy wiesz, że ta postawa dosłownie zmienia kształt twarzy Twojego dziecka?
Kiedy głowa jest wysunięta do przodu, żuchwa automatycznie opada. Usta się otwierają. Język spada na dno jamy ustnej zamiast przylegać do podniebienia. A podniebienie, które nie ma nacisku języka od środka, zaczyna się zwężać. Zwężone podniebienie to mniej miejsca na zęby. Mniej miejsca na zęby to wady zgryzu. I tak jedno ciągnie drugie.
Dlatego praca nad postawą to często pierwszy krok w terapii miofunkcjonalnej. Fizjoterapeuta ocenia napięcie mięśniowe, symetrię ciała i sposób, w jaki dziecko trzyma głowę. Logopeda patrzy na konsekwencje – co ta postawa robi z pozycją języka i warg. Razem budują plan, który zaczyna się od pleców, a kończy na buzi.
To brzmi zaskakująco? Opisałam to szczegółowo – jak dokładnie sposób trzymania ciała wpływa na wygląd twarzy, zgryz i oddychanie. Przeczytaj: Postawa dziecka a twarz – jak sposób trzymania ciała wpływa na wygląd i zdrowie Twojego dziecka.
Pozycja spoczynkowa języka – tam, gdzie wszystko się zaczyna
Gdybym miała wybrać jedną rzecz, która ma największy wpływ na rozwój twarzoczaszki dziecka, wybrałabym pozycję języka. Nie wymowę. Nie zgryz. Pozycję spoczynkową – czyli to, gdzie leży język, kiedy dziecko nic nie mówi, nie je i nie pije.
Prawidłowa pozycja? Język przylega do podniebienia, za górnymi zębami, z lekkim dociskiem. Cały – nie tylko czubek. I to jest norma przez 24 godziny na dobę, z wyjątkiem jedzenia i mówienia.
Jeśli język leży na dole (na dnie jamy ustnej), między zębami albo opiera się o dolną wargę – to problem. Bo język od góry formuje podniebienie jak rzeźbiarz formuje glinę. Bez tego nacisku podniebienie jest wąskie, wysokie, gotyckie – i nie ma w nim miejsca ani na zęby, ani na prawidłowy oddech przez nos.

Jak sprawdzić pozycję języka u swojego dziecka? Poproś je, żeby otworzyło buzię – jeśli język leży na dole, płasko, masz odpowiedź. Możesz też sprawdzić w nocy: delikatnie otwórz usta śpiącego dziecka i zobacz, gdzie jest język. Na podniebieniu? Świetnie. Na dole? To sygnał do działania.
To jeden z pierwszych elementów, na które patrzę w gabinecie przy diagnozie miofunkcjonalnej. Więcej o tym, dlaczego pozycja języka jest tak ważna i jak ją korygować: Sekret ukryty w buzi Twojego dziecka – jak pozycja języka może zmienić jego przyszłość.
Pozycja warg – zamknięte usta to nie kaprys
Zamknięte wargi w spoczynku. Brzmi banalnie, prawda? Ale dla wielu dzieci to wyzwanie, o którym nie wiedzą ani one, ani ich rodzice.
Prawidłowa pozycja warg to wargi złączone, bez napięcia, oddech przez nos. Jeśli dziecko musi się “starać”, żeby zamknąć usta, jeśli dolna warga jest pogrubiona i zaczerwieniona, jeśli widać aktywną pracę mięśnia bródkowego (taki dołeczek na brodzie) – to sygnał, że mięsień okrężny ust jest za słaby.
Dlaczego to ważne? Bo otwarte usta to łańcuch: język spada w dół → podniebienie się zwęża → oddech idzie przez usta → wysuszenie śluzówki → częstsze infekcje → jeszcze bardziej otwarte usta. I koło się zamyka.
Mioterapia u dzieci obejmuje ćwiczenia warg – od prostego dmuchania przez słomkę, przez ćwiczenia z guziczkiem, po świadome zamykanie ust przy codziennych czynnościach. Szczegółowy przewodnik po tym, jak pozycja warg wpływa na zdrowie i przyszłość dziecka: Sekrety dziecięcego uśmiechu – dlaczego pozycja spoczynkowa warg może zmienić przyszłość Twojego dziecka.
Połykanie – 2000 razy dziennie i każde się liczy
Twoje dziecko połyka około 2000 razy dziennie. Przy każdym połknięciu angażuje ponad 100 mięśni. I przy każdym połknięciu albo buduje prawidłowy zgryz – albo go niszczy.
Prawidłowe połykanie wygląda tak: język dociska do podniebienia, wargi zamknięte, zęby lekko złączone. Nieprawidłowe? Język wpycha się między zęby lub dociska do nich od przodu. To się nazywa infantylne (niemowlęce) połykanie – i u dwulatka jest normą, ale u pięciolatka to problem.
Jak to rozpoznać? Poproś dziecko, żeby połknęło ślinę, i obserwuj. Jeśli widzisz, że policzki się napinają, wargi się zaciskają, a język wysuwa się do przodu lub na boki – to sygnał, że wzorzec połykania jest niedojrzały. W gabinecie sprawdzam to przy każdej diagnozie miofunkcjonalnej, bo połykanie to najczęstsza i najbardziej niedoceniana dysfunkcja orofacialna.
Nacisk języka na zęby przy 2000 połknięciach dziennie to siła, z którą żaden aparat ortodontyczny nie wygra. Dlatego ortodonci coraz częściej kierują do logopedy lub terapeuty miofunkcjonalnego przed założeniem aparatu – bo bez naprawienia połykania efekty leczenia ortodontycznego mogą być tymczasowe.
O połykaniu, jego typach i wpływie na zgryz napisałam osobny artykuł: Zdrowy zgryz zaczyna się od połykania – przewodnik dla świadomych rodziców.
Oddychanie przez usta – klucz, którego nie wolno zignorować
Jeśli jest jeden objaw, na który reaguję natychmiast, to oddychanie przez usta. Bo oddychanie torem ustnym zmienia wszystko – pozycję języka, kształt podniebienia, zgryz, jakość snu, odporność, a nawet kształt twarzy.
Dziecko, które oddycha przez usta, ma przewlekle otworzoną buzię. Język leży na dole. Podniebienie się zwęża. Twarz się wydłuża. Podbródek się cofa. To nie teoria – to zmiany, które widzę u dzieci w gabinecie po kilku latach oddychania ustnego. Lekarze nazywają to “twarzą adenoidalną” – a korekta jest tym trudniejsza, im później się zacznie.
Przyczyny mogą być różne: powiększony trzeci migdał, alergiczny katar, przyzwyczajenie, słaby mięsień okrężny ust. Ważne jest to, żeby nie czekać. Im dłużej dziecko oddycha przez usta, tym trudniej później przywrócić oddychanie nosowe – bo mięśnie “zapominają” prawidłowy wzorzec.
Więcej o tym, jak oddychanie wpływa na zdrowie i rozwój dziecka i co możesz obserwować: Oddychanie Twojego dziecka – klucz do zdrowia, którego możesz nie dostrzegać.
Ćwiczenia oddechowe – co możesz robić z dzieckiem w domu
Mioterapia u dzieci to nie tylko wizyty w gabinecie. Ogromna część terapii dzieje się w domu – przy zabawie, przy jedzeniu, przy wieczornym rytuale. I od ćwiczeń oddechowych warto zacząć, bo są proste, przyjemne i dają szybkie efekty.
Dmuchanie baniek mydlanych. Dmuchanie przez słomkę do wody (bąbelki!). Zdmuchiwanie piórka z dłoni. Gra na flecie prostym. Wąchanie kwiatków z zamkniętą buzią i wydech nosem. To nie są “ćwiczenia” w rozumieniu dziecka – to zabawa. Ale każda z nich wzmacnia przeponę, uczy oddychania nosowego i buduje nawyk zamykania ust.
Przygotowałam zestawienie 10 skutecznych technik oddechowych, które możesz wprowadzić od dziś: Oddychanie – klucz do zdrowia i prawidłowego rozwoju. 10 skutecznych ćwiczeń oddechowych.
Żucie i jedzenie jako terapia – logopedia na talerzu
Czy wiesz, że to, co i jak Twoje dziecko je, ma bezpośredni wpływ na jego mowę? Te same mięśnie, które używamy do żucia, pracują przy wymawianiu głosek. Dlatego terapia miofunkcjonalna obejmuje też pracę z jedzeniem.
Gryzienie marchewki, żucie suszonych jabłek, obgryzanie kukurydzy z kolby – to naturalny trening mięśni żucia, języka i warg. Dzieci, które jedzą głównie miękkie, papkowate jedzenie, mają słabsze mięśnie orofacialne. A słabe mięśnie to nieprawidłowa pozycja języka, problemy z połykaniem i wolniejszy rozwój mowy. Widzę to szczególnie u dzieci, które długo jadły papki i musy – przejście na twarde jedzenie bywa dla nich wyzwaniem, ale jest jednym z najskuteczniejszych “ćwiczeń” mioterapeutycznych.
Jest nawet specjalny produkt zaprojektowany z myślą o terapii logopedycznej przez jedzenie – mioGRYZIE – zdrowe przekąski, które rewolucjonizują terapię logopedyczną. Ale nie musisz kupować specjalnych produktów, żeby zacząć. Wystarczy zmienić podejście do jedzenia. Jak? Opisałam to szczegółowo: Logopedia na talerzu – ćwiczenia z jedzeniem, czyli logopedyczne przysmaki.
Trzeci migdał a mioterapia u dzieci
Powiększony trzeci migdał to jedna z najczęstszych przyczyn oddychania przez usta u małych dzieci. A oddychanie przez usta – jak już wiesz – uruchamia cały łańcuch: język na dole, otwarta buzia, cofnięty podbródek, wąskie podniebienie.
Dlatego zanim zaczniemy terapię miofunkcjonalną, dobrze jest sprawdzić, czy nie ma przeszkody anatomicznej. Jeśli trzeci migdał blokuje drogi oddechowe, żadne ćwiczenia nie pomogą, bo dziecko fizycznie nie może oddychać przez nos. Najpierw laryngolog, potem terapia. To częsty błąd – rodzice miesiącami ćwiczą z dzieckiem zamykanie ust, a problem jest w nosie, nie w mięśniach.
Więcej o trzecim migdale, jego objawach i wpływie na mowę: Trzeci migdał u dziecka – objawy, wpływ na mowę i decyzja o leczeniu.
Kiedy iść do terapeuty miofunkcjonalnego
Nie każde dziecko z otwartą buzią potrzebuje terapii. Ale jest kilka sygnałów, po których warto umówić wizytę:
- Dziecko regularnie oddycha przez usta – w dzień i/lub w nocy
- Chrapie bez kataru
- Język widoczny między zębami lub na dolnej wardze w spoczynku
- Problemy z gryzieniem twardych pokarmów (unika marchewki, skórek chleba)
- Pogrubiona, zaczerwieniona dolna warga
- Ślina zbierająca się w kącikach ust
- Ortodonta sugeruje leczenie zgryzu – i jednocześnie skierowanie do logopedy
- Cofnięty podbródek lub wydłużona twarz
- Problemy z wymową mimo ćwiczeń logopedycznych
- Częste infekcje górnych dróg oddechowych
Do kogo iść? Szukaj logopedy z doświadczeniem w terapii miofunkcjonalnej lub certyfikowanego terapeuty miofunkcjonalnego. W wielu miastach są to logopedzi, którzy ukończyli dodatkowe szkolenia z metody Anity Kittel lub innych podejść miofunkcjonalnych. Terapeuta przeprowadzi diagnozę – obejrzy pozycję języka, warg, sposób połykania, oddychanie – i ułoży indywidualny plan ćwiczeń.
Terapia trwa zwykle kilka miesięcy. Spotkania raz w tygodniu, a ćwiczenia codziennie w domu – 3 razy dziennie po 10-15 powtórzeń. Brzmi dużo? W praktyce to 5 minut przy myciu zębów, 5 minut przed obiadem i 5 minut przed snem. Dzieci szybko wchodzą w rytm, szczególnie jeśli ćwiczenia mają formę zabawy.
Ważne: mioterapia u dzieci działa najlepiej wtedy, kiedy rodzic jest zaangażowany. To nie jest terapia “zostaw dziecko i przyjdź za godzinę”. Rodzic obserwuje, uczy się ćwiczeń i powtarza je w domu. Bez regularności efekty będą słabe – tak samo jak z nauką gry na instrumencie. Jeden raz w tygodniu u nauczyciela nie wystarczy, jeśli w domu nikt nie ćwiczy.

Co łączy wszystkie te elementy – i dlaczego to ważne
Postawa. Język. Wargi. Połykanie. Oddychanie. Żucie. Każdy z tych elementów wpływa na pozostałe. To nie jest lista osobnych problemów – to jeden system, który albo działa harmonijnie, albo się sypie jak domino.
Dlatego to podejście całościowe. Nie naprawiamy jednego mięśnia – patrzymy na cały układ. I dlatego ten artykuł jest hubem – bo chcę, żebyś widziała te połączenia. Żebyś rozumiała, że kiedy ortodonta mówi “dziecko potrzebuje też logopedy”, to nie jest dodatkowy wydatek, tylko brakujący element układanki.
Mioterapia u dzieci brzmi może specjalistycznie, ale w codziennym życiu to konkretne, proste działania. Zmiana diety na twardsze jedzenie. Dmuchanie baniek. Przypominanie o zamykaniu ust. Sprawdzenie, czy język jest na górze. Zabawa w wąchanie kwiatków. To rzeczy, które możesz robić od dzisiaj – bez gabinetu, bez sprzętu, bez stresu.
Jedna z mam, z którymi pracuję, powiedziała mi kiedyś: “Gdybym wiedziała o tym dwa lata temu, Kuba nie miałby teraz aparatu”. Nie piszę tego, żeby straszyć. Piszę, żeby dać Ci informację, której ja nie miałam, kiedy zaczynałam pracę z dziećmi. Wiedza o tym, jak pracują mięśnie twarzy i co możesz obserwować u swojego dziecka, to najprostszy i najtańszy element profilaktyki. I często wystarczy, żeby zmienić bieg wydarzeń.
Najczęstsze pytania rodziców o mioterapię u dzieci
Mioterapia u dzieci to zestaw ćwiczeń mięśni twarzy, języka, warg i gardła, których celem jest przywrócenie prawidłowych funkcji orofacjalnych – oddychania przez nos, prawidłowej pozycji spoczynkowej języka, zamknięcia warg i prawidłowego połykania. Te ćwiczenia wpływają na zgryz, kształt twarzy i rozwój mowy dziecka.
Elementy mioterapii można wprowadzać od niemowlęctwa – przez dobór odpowiednich pokarmów, zabawki do gryzienia, dmuchanie. Formalna terapia miofunkcjonalna z ćwiczeniami zwykle zaczyna się od 4-5 roku życia, kiedy dziecko potrafi świadomie powtarzać ruchy. Ale im wcześniej zauważysz objawy (otwarta buzia, oddychanie przez usta), tym szybciej warto skonsultować się ze specjalistą.
Standardowa terapia trwa od 6 do 12 miesięcy. Spotkania z terapeutą odbywają się raz w tygodniu, a ćwiczenia domowe trzeba wykonywać codziennie – 3 razy dziennie po 10-15 powtórzeń (to około 5 minut za każdym razem). Po zakończeniu aktywnej terapii zaleca się jeszcze wizyty kontrolne co 3 miesiące przez rok.
Tak, mioterapia jest ważnym elementem leczenia wad zgryzu. Nieprawidłowe połykanie, oddychanie przez usta i zła pozycja języka to częste przyczyny wad zgryzu u dzieci. Bez ich korekty samo leczenie ortodontyczne (aparat) może nie dać trwałych efektów – dlatego ortodonci coraz częściej kierują dzieci na terapię miofunkcjonalną równolegle z leczeniem zgryzu.
Logopedia koncentruje się na wymowie – nauce prawidłowej artykulacji głosek. Mioterapia (terapia miofunkcjonalna) zajmuje się funkcjami podstawowymi: oddychaniem, połykaniem, pozycją języka i warg w spoczynku. W praktyce te dziedziny się przenikają – wiele problemów z wymową wynika właśnie z nieprawidłowej pracy mięśni orofacjalnych, dlatego logopeda często prowadzi też elementy mioterapii.
Tak – domowe ćwiczenia to podstawa mioterapii. Terapeuta pokazuje ćwiczenia na wizycie, a rodzic powtarza je z dzieckiem w domu codziennie. Proste ćwiczenia jak dmuchanie baniek, picie przez słomkę, gryzienie twardych pokarmów, ćwiczenia z guziczkiem na sznurku – to wszystko można robić bez specjalistycznego sprzętu. Ważna jest regularność, nie intensywność.
Najczęstsze przyczyny to: powiększony trzeci migdał lub migdałki podniebienne, alergiczny katar (obrzęknięta śluzówka nosa), przyzwyczajenie po przebytych infekcjach, słaby mięsień okrężny ust lub niska pozycja języka. Jeśli dziecko śpi z otwartą buzią regularnie (nie tylko przy katarze), warto umówić wizytę u laryngologa, żeby wykluczyć przeszkodę anatomiczną, a następnie u logopedy/terapeuty miofunkcjonalnego.
Tak, przewlekłe oddychanie przez usta może prowadzić do tak zwanej “twarzy adenoidalnej” – wydłużonej twarzy, cofniętego podbródka, wąskiego podniebienia i tyłozgryzu. Dzieje się tak, bo język nie przylega do podniebienia (leży na dole), przez co podniebienie się zwęża, a żuchwa cofa. Im wcześniej przywrócisz dziecku oddychanie nosowe, tym mniejsze ryzyko trwałych zmian w budowie twarzy.
Koszt wizyty u terapeuty miofunkcjonalnego to zwykle 150-250 zł za sesję. Przy terapii trwającej 6-12 miesięcy (wizyta raz w tygodniu) całkowity koszt to około 3600-12000 zł. Niektóre gabinety oferują pakiety po niższej cenie. Terapia miofunkcjonalna nie jest refundowana przez NFZ, ale część gabinetów logopedycznych prowadzi ją w ramach standardowej terapii logopedycznej.
W wielu przypadkach tak. Jeśli dziecko ma nieprawidłowe połykanie (język wpycha się między zęby), oddycha przez usta lub ma niską pozycję spoczynkową języka – te nawyki mogą sabotować efekty leczenia ortodontycznego. Zęby po zdjęciu aparatu wracają do nieprawidłowej pozycji, bo siły mięśniowe nie zostały skorygowane. Dlatego coraz więcej ortodontów zleca mioterapię przed lub równolegle z aparatem.
To nie jest o perfekcji
Terapia miofunkcjonalna brzmi jak kolejna rzecz do ogarnięcia na liście i tak zapracowanego rodzica. Ale nie musisz być perfekcyjna. Nie musisz robić wszystkiego naraz.
Zacznij od obserwacji. Jak Twoje dziecko oddycha, kiedy ogląda bajkę? Gdzie ma język, kiedy się nie odzywa? Czy je z otwartą buzią? Czy chrapie w nocy? Same odpowiedzi na te pytania dadzą Ci więcej niż godzina googlowania.
A jeśli coś Cię zaniepokoiło – nie panikuj. Sprawdź, przeczytaj, umów wizytę. Każdy z artykułów, do których prowadzę Cię z tej strony, napisałam po to, żebyś mogła spokojnie, bez pośpiechu zrozumieć jeden kawałek tej układanki na raz. Nie musisz przeczytać ich wszystkich dzisiaj. Zacznij od tego, co najbardziej Cię dotyczy – oddychanie, postawa, jedzenie – i wróć po resztę, kiedy będziesz gotowa.
Bo mioterapia u dzieci to nie wyrok i nie diagnoza. To szansa, żeby pomóc – wcześniej, niż problem zdąży urosnąć. I to szansa, którą masz właśnie teraz, czytając te słowa. Wykorzystaj ją.
Przeczytaj też
- Postawa dziecka a twarz – jak sposób trzymania ciała wpływa na wygląd i zdrowie Twojego dziecka
- Pozycja języka – jak wpływa na przyszłość Twojego dziecka
- Pozycja spoczynkowa warg – sekrety dziecięcego uśmiechu
- Zdrowy zgryz zaczyna się od połykania
- Oddychanie Twojego dziecka – klucz do zdrowia
- 10 skutecznych ćwiczeń oddechowych
- Logopedia na talerzu – ćwiczenia z jedzeniem
- Trzeci migdał u dziecka – objawy, wpływ na mowę i leczenie
Mioterapia u dzieci – dlaczego postawa, język i oddychanie decydują o zdrowej twarzoczaszce
“Arkusze obserwacji i treningi rozwojowe dla dzieci w wieku 3-6 lat” – praktyczny przewodnik dla nauczycieli i terapeutów
Szumiące skarby mowy, “Na językach cichych i głośnych zwierząt” – książka logopedyczna wspierająca rozwój mowy dzieci
Każdy oddech na wagę życia – James Nestor odkrywa zapomnianą sztukę oddychania
Postawa dziecka a twarz – jak sposób trzymania ciała wpływa na wygląd i zdrowie Twojego dziecka
Logopedia na talerzu. Ćwiczenia z jedzeniem, czyli logopedyczne przysmaki w akacji
Oddychanie – klucz do zdrowia i prawidłowego rozwoju. Ćwiczenia oddechowe – 10 skutecznych technik
Dubbing czy napisy dla dzieci – co lepsze dla rozwoju dziecka? Przewodnik oparty na badaniach
“Wierszyki logopedyczne” – książka wspierająca rozwój językowy dziecka
Oddychaj świadomie, żyj pełniej – przewodnik po “Autoterapii Oddechowej” Jill Miller
Interaktywna plansza “Droga” – zbiór językowych i matematycznych ćwiczeń w pełni aktywizujących dziecko
“Moje dziecko nie mówi. Ćwiczenia dla dzieci słabo mówiących i niemówiących”
Wspieranie rozwoju mowy u dzieci – jak to zrobić? Ponad 30 cennych porad, które musisz znać!
Jak długo trwa terapia logopedyczna? Kompleksowy przewodnik dla rodziców i moja osobista refleksja
Książki do nauki mówienia – top 10 serii polecanych przez logopedę




