nowy felek i tola 11

Nowy „Felek i Tola”, czyli „Co słychać?” – recenzja

Kolejne szalone przygody leśnych przyjaciół przybierają na sile, bo czy może być inaczej, gdy miastowi wkraczają do spokojnego boru i próbują wprowadzać nowe porządki? Przecież zajączka Tola nie jest żadną rybeńką, a puchacz Henio to nie osioł! Nowy „Felek i Tola” to ciąg dalszy perypetii lisa — sympatycznego łakomczucha Felka, zajączki — roztropnej Toli, puchacza — pociesznego Henia. W lesie nie zabraknie również (ale tylko przez chwilę) kury Ko, koguta Pip i ich dziecka — rozkosznego, choć bojowo nastawionego do zmieniającego się otoczenia kurczaczka Jo. Z przytupem pojawi się także Kitka — wiewiórka elegantka, na dodatek w towarzystwie dzika Dzidka. Oj, będzie się działo.

Seria „Felek i Tola”

Znaną w całej Belgii i Holandii serię „Felek i Tola” w Polsce tworzą cztery obszerniejsze tomy będące zbiorami przygód nierozłącznej pary przyjaciół:

  • „Felek i Tola”,
  • „Do zobaczenia, Felku i Tolu”,
  • „Felek i Tola na wyspie”,
  • „Felek i Tola i porywacze”

oraz cztery kartonowe części w zdecydowanie większym formacie:

  • „Felek i Tola i nowy sąsiad”,
  • „Felek i Tola i balon Henia”,
  • „Felek i Tola i burza”,
  • „Felek i Tola i urodziny Henia”.

Wieloformatowe wydanie „Felka i Toli” z kartonowymi stronami recenzowałam na blogu, o tutaj – „Felek i Tola” dla najmłodszych – zupełnie nowe przygody lisa łakomczucha i roztropnej zajączki.

felek i tola seria 7

Z kolei obszerniejsze cztery zbiory w twardych okładkach idealnie nadają się dla młodych umiejących już czytać odbiorców, szlifujących ową umiejętność. Duży rozmiar czcionki, większa niż standardowo interlinia między wierszami, krótkie opowiadania wchodzące w skład każdej części z prostą jednowątkową fabułą skutkują dynamicznym tempem lektury, motywując do poznawania kolejnych rozdziałów i tomów cyklu.

„Felek i Tola. Co słychać?”

Piąty tom serii z podtytułem „Co słychać?” liczy 14 krótkich rozdziałów. Szykują się same zmiany.

nowy felek i tola 9

Już na początku dowiadujemy się, że Ko i Pip wraz z synem Jo przeprowadzają się do miasta, w którym to ten ostatni rozpoczyna szkołę. Ani pierwszoklasiście, ani też przyjaciołom z lasu nie w smak jest ta decyzja, jednak rozumiejąc racjonalne pobudki kury i koguta, wspierają rodzinę w nowej sytuacji, a dziarsko nastawionego do szkoły Jo przekonują odpowiednimi argumentami.

Nauczysz się składać słowa.
Potem nauczysz się czytać zdania.
A w końcu będziesz musiał przeczytać książkę!
— Ksionżkę? Jakom ksionżkę?
— Każdą, jaką zechcesz — zapewnia Tola.

Ale fajnie!

— Noprowdę?
No to chcę iść do szkoły! –
cieszy się Jo.

Miasto niejako zabiera przyjaciołom kilkoro znajomych, ale w zamian za to do lasu prosto z wielkomiejskiej dżungli przybywa ona — nadęta strojnisia — Kitka (znana czytelnikom z wcześniejszych tomów). Niby swoje przybycie zapowiada listem, ale robi to pretensjonalnie, dodatkowo nie licząc się ze zdaniem leśnych mieszkańców. Mało tego, spowite czarnym dymem huczne przybycie Kitki, wywołuje strach przyzwyczajonych do spokoju Henia, Toli i Felka. Dodatkowo gburowaty towarzysz elegantki — dzik Dzidek obraża wszystkich naokoło. Odjeżdżając, zostawia za sobą smród, hałas, obyczajowy niesmak i oczywiście Kitkę. Ta ostatnia postanawiając na chwilę wyrwać się z miejskiego zgiełku, bez skrupułów gości się u Henia na drzewie. Do czasu, gdy w oko wpada jej pusty domek po Ko, Pip i Jo. Miastowa modnisia ma już na niego pomysł.

nowy felek i tola 2
nowy felek i tola 3
nowy felek i tola 4
nowy felek i tola 5
nowy felek i tola 6
nowy felek i tola 7
nowy felek i tola 8

Czy coś dobrego wyniknie z przyjazdu Kitki do lasu?

Czy wiewiórka elegantka stanie się ich przyjaciółką, a może sąsiadką?

Dokąd odmiany pojedzie szukać Tola i czy skusi ją miastowy casanova?

Jak na to wszystko zareaguje męskie grono leśnych przyjaciół?

I co wspólnego z księżycem ma Kitka i ciastko?

O pozorach, które mylą i o tym, że nie wszystko złoto co się świeci, przeczytacie w nowym tomie kultowego cyklu „Felek i Tola”. Sporo dowcipu opartego na grze słów, z jaką borykać się musi sympatyczny i uroczy w swej głupocie puchacz Henio, ale i towarzystwo zabawnych ilustracji holenderskiego ilustratora Thé Tjong-Khinga sprawia, że czternastorozdziałową lekturę „połyka się” w jedno popołudnie.

Nowy tom cyklu o przygodach lisa łakomczucha i rezolutnej zajączki, a konkretnie „Felek i Tola. Co słychać?” Sylvii Vanden Heede z ilustracjami Thé Tjong-Khinga wydany został nakładem Wydawnictwa Dwóch Sióstr.

Dla miłośników autentycznych zabawnych i błyskotliwych miniopowieści bez dwóch zdań polecam serię „Poka i Mina”.

1

obserwuj przystanek rodzinka instagram
polub przystanek rodzinka facebook
Przewiń do góry