wpływ muzyki na mózg niemowląt

Muzyka a rozwój niemowlaka: co mówi nauka?

Twoje trzymiesięczne dziecko leży w łóżeczku, a Ty puszczasz mu kołysankę. Czy ono w ogóle coś z tego rozumie? Okazuje się, że tak. I to znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie “eLife” rzuca światło na to, jak niemowlęta odbierają muzykę i kiedy zaczynają na nią reagować ciałem. Wyniki są zaskakujące: mózg malucha jest gotowy na muzykę już w pierwszych miesiącach życia, ale zatańczenie do rytmu to zupełnie inna para kaloszy.

Zespół naukowców pod kierownictwem Giacomo Novembre z Włoskiego Instytutu Technologii w Rzymie postanowił sprawdzić, jak wygląda przejście od biernego słuchania do aktywnego ruchu. Projekt, wsparty grantem Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych, objął 79 niemowląt w trzech grupach wiekowych: trzymiesięczne, sześciomiesięczne i dwunastomiesięczne. Dla porównania przebadano też 26 dorosłych.

Mózg słyszy muzykę, zanim ciało zacznie tańczyć

Naukowcy od dawna wiedzieli, że ludzki układ słuchowy jest wrażliwy na proste prawidłowości muzyczne od bardzo wczesnego wieku. Do tej pory nikt jednak nie badał jednocześnie aktywności mózgu i spontanicznych ruchów ciała u niemowląt poniżej pierwszego roku życia. To właśnie lukę postanowili wypełnić autorzy badania.

Jak wyglądał eksperyment?

Maluchy siadały w foteliku przed ekranem komputera, na którym wyświetlano wyciszone wideo z kwitnącymi kwiatami. Miało to utrzymać ich uwagę i spokój. Z głośników po obu stronach monitora płynęły różne wersje dwóch popularnych dziecięcych piosenek. Naukowcy przygotowali cztery warianty: standardową wersję z regularną melodią i rytmiczną linią basu, wersję “przetasowaną” (pomieszaną pod względem kolejności nut i czasu trwania), oraz dwie wersje z przesunięciem wysokości dźwięku – jedną o oktawę wyżej, drugą o oktawę niżej. Wszystkie klipy trwały 21 sekund i były odtwarzane z tą samą głośnością i tempem.

Podczas słuchania naukowcy rejestrowali aktywność mózgu za pomocą elektroencefalografii (nieinwazyjnej metody polegającej na umieszczeniu na głowie czepka z małymi czujnikami mierzącymi sygnały elektryczne). Trzy kamery nagrywały ruchy niemowląt z przodu, z boku i pod kątem. Do analizy użyto specjalistycznego programu komputerowego, który automatycznie śledził ruchy ciała bez potrzeby zakładania fizycznych znaczników.

Co odkryto?

Wyniki analizy mózgu były jednoznaczne: niemowlęta we wszystkich grupach wiekowych wykazywały silniejszą reakcję neurologiczną na standardową muzykę niż na wersję przetasowaną. Fale mózgowe trzymiesięcznych, sześciomiesięcznych i dwunastomiesięcznych dzieci pokazywały wyraźniejsze skoki elektryczne podczas słuchania uporządkowanych struktur muzycznych.

– Mózg jest gotowy na muzykę zaskakująco wcześnie. Nawet trzymiesięczne dzieci reagują silniej na prawdziwą muzykę niż na przetasowaną. Kodowanie struktury muzycznej jest już obecne w pierwszych miesiącach życia – wyjaśnia Trinh Nguyen, główna autorka badania, obecnie związana z Uniwersytetem w Heidelbergu.

Co ciekawe, chaotyczne dźwięki nie wywoływały podobnego przetwarzania neurologicznego. – Przetasowana muzyka ledwo wywoływała wyraźną odpowiedź mózgu, mimo że akustycznie te dźwięki powinny ją wywołać. Uważamy, że odzwierciedla to coś bardziej złożonego: kiedy strumień dźwięków nie ma struktury do nauczenia się, mózg wydaje się odłączać, zamiast śledzić go uważnie – dodaje Nguyen.

Dlaczego roczne dziecko rusza się przy muzyce, a młodsze nie?

Dane dotyczące ruchu malowały zupełnie inny obraz. – Kierując się literaturą na temat percepcji, która pokazuje, jak wcześnie i jak precyzyjnie niemowlęta wyłapują strukturę muzyczną, spodziewaliśmy się zobaczyć przynajmniej pewną różnicę w tym, ile dzieci ruszają się przy muzyce w porównaniu do przetasowanych dźwięków – mówi Nguyen. – Nie zobaczyliśmy tego. Wyraźna różnica pojawiła się dopiero u dwunastomiesięcznych dzieci. To nas szczerze zaskoczyło.

Najstarsze niemowlęta, słysząc uporządkowaną muzykę, wykonywały specyficzne ruchy górnej części ciała: machanie rączkami, kołysanie się do przodu i tyłu oraz na boki. – Dopiero w wieku 12 miesięcy dzieci wyraźnie więcej ruszały się przy muzyce niż przy przetasowanych dźwiękach. I w żadnym wieku nie zaobserwowaliśmy ruchów zsynchronizowanych z rytmem – podkreśla badaczka.

To ujawnia lukę między percepcją a koordynacją fizyczną. – Najważniejszy wniosek jest taki, że słyszenie muzyki i poruszanie się do niej rozwijają się w różnym tempie: mózg przetwarza muzykę na długo zanim ciało nauczy się organizować w odpowiedzi na nią. Prawdziwa zdolność do koordynowania ruchów z muzyką, zalążek tańca, rozwija się dopiero po pierwszym roku życia – wyjaśnia Nguyen.

Wysokie dźwięki a reakcja dziecka

Naukowcy sprawdzili też, jak wysokość dźwięku wpływa na reakcje niemowląt. Wysokie tony są charakterystyczne dla sposobu, w jaki dorośli naturalnie mówią i śpiewają do małych dzieci. Wyniki były intrygujące. Tylko sześciomiesięczne dzieci wykazywały silniejszą reakcję mózgu na wysokie dźwięki w porównaniu do niskich. Jednak analiza ruchu pokazała, że wysokie dźwięki ogólnie lepiej przewidywały spontaniczne ruchy niemowląt we wszystkich grupach wiekowych.

– Wynik dotyczący wysokości dźwięku był zagadkowy w interesujący sposób: silniejsza reakcja mózgu na wysokie dźwięki pojawiła się tylko u sześciomiesięcznych dzieci, a jednak wysokie dźwięki przewidywały ruch w każdym wieku. Nie mamy prostego wytłumaczenia tej rozbieżności – przyznaje Nguyen.

Co to oznacza dla Ciebie i Twojego dziecka?

Autorki badania podkreślają, że jest to nauka podstawowa, która mapuje naturalny rozwój, a nie dostarcza gotowych porad dla rodziców. – To nie jest przepis na przyspieszenie rozwoju. Efekty są realne i spójne, ale opisują, kiedy pewne reakcje pojawiają się po raz pierwszy, a nie mierzalną umiejętność, którą można trenować – wyjaśnia Nguyen.

Muzyka jest bogatym, angażującym bodźcem dla niemowląt i to jest rozsądny wniosek dla rodziców i opiekunów. Jednak badaczka przestrzega przed twierdzeniami, że konkretny rodzaj muzyki czyni dzieci mądrzejszymi lub bardziej skoordynowanymi. – Charakteryzujemy naturalną trajektorię rozwojową – dodaje.

Warto też pamiętać o ograniczeniach badania. Było to badanie przekrojowe, testujące różne dzieci w każdym wieku, a nie te same maluchy obserwowane w czasie. Ustawienie eksperymentu (dzieci siedziały w foteliku) sprzyjało ruchom górnej części ciała, a utrudniało rejestrację ruchów nóg. Użyto tylko dwóch piosenek, a proces “przetasowania” zmienił jednocześnie wysokość dźwięku i timing, co uniemożliwia oddzielenie reakcji na rytm od reakcji na melodię.

Naukowcy planują dalsze badania, które będą śledzić rozwój po pierwszym roku życia, w okresie, gdy ruchy zaczynają się synchronizować z rytmem. Chcą też obserwować dzieci w bardziej naturalnych warunkach, na przykład w domu czy podczas wspólnego słuchania muzyki z innymi osobami. Na razie jedno jest pewne: Twoje trzymiesięczne dziecko słyszy muzykę i jej strukturę, nawet jeśli nie widzisz jeszcze, żeby jej słuchało całym ciałem. Daj mu czas – taniec przyjdzie później.

Źródło

Dziecieca ciekawosc blok 1
obserwuj przystanek rodzinka instagram 2
polub przystanek rodzinka facebook
Przewijanie do góry