komiksy ariol 44

Komiks „Ariol” – słodko-gorzka satyra nie tylko dla dzieci

Komiks „Ariol”, a właściwie dwa najnowsze zbiory z tej francuskiej serii, zatytułowane „Ariol. Tyberiusz kotatakuje” oraz „Ariol. Pies zawodowiec” to, wstyd się przyznać, nasze pierwsze spotkanie z fenomenalnymi pod względem gatunku, aktualnymi tematycznie (biorąc pod uwagę doświadczenia uczniów z pierwszych klas podstawówki) i unikalnymi językowo, ale i (uwaga!) dalekim od purystycznych i grzecznościowych zasad (nie mieliśmy jeszcze w rękach książki dla dzieci i młodzieży tłumaczonej z obcego języka, która tak autentycznie oddawałaby lingwistyczne upodobania szkolniaków, ich cięty język i trafne pointy) opowieściami autorstwa duetu Emmanuela Guiberta i Marca Boutavanta będącymi doskonałymi obserwatorami ludzkiej rzeczywistości, choć pokazywanej pod maską i w kostiumie zwierząt.

Komiks jak się patrzy

Czasy, w których komiks uchodził za gorszą formę literacką lub tylko marginalny typ grafiki wydawniczej już dawno za nami. Dziś ten wysoki rangą gatunek popularny wśród dorosłych czytelników, święci ogromne sukcesy, stając się popularnym medium w zdecydowanie młodszym gronie.

Do niedawna jeszcze z moimi pociechami lubowaliśmy się wyłącznie w szwedzkich i polskich komiksach lub wszelkich nawiązaniach do tego gatunku, który m.in. w literaturze popularnonaukowej spełnia, naszym zdaniem, niebagatelną rolę. Dopiero kilka miesięcy temu, choć oryginał liczy kilkanaście lat, odkryliśmy unikalną francuską serię „Ariol” Emmanuela Guiberta (scenarzysty komiksowego) i Marca Boutavanta (grafika i ilustratora).

Komiks „Ariol” wpisuje się idealnie w typowo ludyczny nurt literatury dla dzieci i młodzieży – co z całą pewnością jest jedną z największych zalet serii. Prócz doskonałej intelektualnej rozrywki (za sprawą komicznych sytuacji, dowcipu językowego i autentyzmu sytuacji i bohaterów) seria sprawdza się w rozczytywaniu młodych adeptów czytelnictwa.

Jakie konkretne cechy charakteryzowanych komiksów wpływają na pozytywną motywację czytelniczą?

  • Nie jeden, nie kilkadziesiąt, ale kilkanaście historyjek tworzących kolejne zbiory komiksów. Jasny kontekst sytuacyjny poszczególnych historii oraz przedstawienie bohaterów na skrzydełkach okładki każdego zbioru pozwala czytać dowolną opowieść, każdy zbiór w oderwaniu od reszty – w Polsce ukazało się już 7 części przygód Ariola i jego rówieśników, ale to jeszcze nie wszystkie tłumaczenia francuskiej kolekcji 11 tomów.
  • Optymalna długość każdego z kilkunastu komiksów, tj. 10 stron (każdy zbiór liczy w sumie ponad 100 stron) – w sam raz, by przyjrzeć się z bliska bohaterom, oddając się krótkiej przyjemnej lekturze w wolnej chwili między szkolnymi obowiązkami a beztroską zabawą czy podwórkowym dokazywaniem.
komiksy ariol 4
  • Przejrzysta i wizualnie przystępna estetyka komiksów nawiązuje do gatunkowego rodowodu gatunku. Faktycznie są to klasyczne historyjki rysunkowe będące sekwencyjnie uporządkowanymi obrazkowymi kadrami z tekstem w formie dymków.

Pojedyncza historyjka obrazkowa mieści się na dziesięciu stronach. Prostokątne kadry (przeważnie 4 na stronie, wyłączając kadr tytułowy) obramowane konturową ramką, dodatkowo oddzielone od siebie marginesem, przejrzyście rozmieszczone są na białym tle strony.

Tytuł poszczególnej historii widnieje nad całostronicowym kadrem inicjującym wydarzenia.

Scenariusz komiksów umieszczany jest w okrągłych dymkach z ogonkami wskazującymi mówiącą postać, w „chmurkowatych”, które prezentują myśli i wyobrażenia bohaterów oraz w prostokątnych dymkach bez ogonków. Te ostatnie, występujące niezwykle rzadko, określają najczęściej upływ czasu między poszczególnymi wydarzeniami z kadrów. Sporadycznie występują dymki o nieregularnym kształcie, w których tekst – dźwięk urządzeń (telefonu, radia) zapisany jest na kolorowym tle.

  • Jednolita dla wszelkiego rodzaju tekstów bezszeryfowa czcionka (z dużym i małym drukiem liter – jak w zdaniu), eksponuje poprzez zastosowanie pogrubienia lub np. dużych liter m.in. imiona bohaterów lub konkretne ich wypowiedzi (podkreślenie natężenia głosu, znaczenia poszczególnych słów i zwrotów).

Bohaterowie – w kostiumach zwierząt

Bohaterowie to nie, jak by się wydawać mogło zwierzęta, których autor obdarzył ludzkimi przymiotami, typowym zachowaniem, psychiką, intelektem i charakterem, dodatkowo pozwalając zamieszkać w domu, chodzić do szkoły, pracy czy spędzać czas w sklepie, na festynie lub basenie. Powszechna w bajkach animizacja, równie popularna w literaturze antropomorfizacja czy bliska jej personifikacja została w komiksach Emmanuela Guiberta i Marca Boutavanta odwrócona. To nie zwierzęta występują pod ludzkimi postaciami, to raczej ludzie upodobnieni zostali do zwierząt, zakładając kostiumy, z których najważniejszym ich atrybutem staje się głowa. Mam jednak wrażenie, że na zewnętrznym podobieństwie się nie kończy. Każda kolejna historia pozwala dostrzegać w postaciach również stereotypowo zakorzenione w zbiorowej świadomości cechy osobowe osła, królika, owcy (barana?) i innych zwierząt, nierzadko dodatkowo wyeksponowane imionami postaci.

Zakładana przez bohaterów zwierzęca maska, na szczęście dostrzegana raczej przez wytrawnych i doświadczonych czytelników, potęguje tylko satyryczny wydźwięk komiksów, w których krytykowane są przywary, obyczaje, przede wszystkim społeczne relacje niby zwierząt, w rzeczywistości będących przecież postawami i zachowaniami ludzi. Dla dzieci animalistyczny kostium w zderzeniu z nieprzystającym do niego zachowaniem to po prostu zasłużona i spora dawka szczerego śmiechu, słodko-gorzkiego jedynie dla dorosłych.

komiksy ariol 17

Ariol to, ma się wrażenie, jedyny bohater wolny od krytycznego autorskiego pióra i pędzla, nie licząc zwierzęcego – oślego kostiumu. To młodzieniaszek w wieku szkolnym, raczej nieśmiały i nie wychodzący przed szereg, bystry, posiadający marzenia i jak każdy równolatek, oczekujący akceptacji, czasami podziwu rówieśników i atencji ze strony rodziców. Zakochany jest na zabój w Petuli, pragnie dorównać swojemu superbohaterowi – Superkoniowi, nie brakuje mu więc szalonych pomysłów.

Rodzice Ariola to stereotypowi rodzice – zatroskana o syna mama, stojąca na straży czystości i porządku oraz zmęczony po pracy tata, który chciałby w spokoju wieczorem obejrzeć mecz piłkarski.

Zwariowani, ale w tym swoim szaleństwie bardzo typowi uczniowie pierwszych klas szkoły podstawowej sprawiają, że każda kolejna historia z Ariolem w roli głównej lub drugoplanowej okazuje się arcyśmiesznym (choć podświadomie wspomnianym słodko-gorzkim) życiowym teatrem z ludzkimi aktorami w kostiumach zwierząt.

Owieczka Cykoriusz to typowy leser, z regularnie przynoszonym zwolnieniem od rodziców, próbujący się wymigać od różnych obowiązków, m.in. zajęć WF-u.

komiksy ariol 18

Królik Bitonio – ambitny, ale ślepo posłuszny innym, w przyszłości zasiądzie najpewniej na jednym z tysiąca urzędniczych krzeseł biurowca.

komiksy ariol 20

Stępak – ciamajda jak się patrzy.

komiksy ariol 19

Sylweta i Martylda – klasowe modnisie.

komiksy ariol 21

Pani Serek – zrzędliwa, zmęczona życiem opiekunka Ariola.

komiksy ariol 22

Galeria charakterów i stereotyów jest oczywiście o wiele większa.

Autentyzm języka i sytuacji

Autentyczne są i prawdziwe:

  • zdarzenia ze szkolnych ławek i korytarzy (m.in. współzawodnictwo rówieśników nie tylko w typowo sportowych zawodach – „Ariol. Wyścigi”),
komiksy ariol 26
komiksy ariol 27
  • przygody z dziecięcych podwórek (np. różnorodne formy spędzania wolnego czasu i podziw wobec starszych kolegów – „Ariol. Deska Ramona”),
komiksy ariol 28
komiksy ariol 29
komiksy ariol 30
  • sytuacje mające miejsce w rodzinnych domach (m.in. nowatorskie metody wychowawcze taty – „Ariol. Skok ze szparagiem”; drobne próby manipulacji rodzicami przeprowadzane dla uniknięcia przykrych obowiązków domowych – „Ariol. Gałgan”),
komiksy ariol 31
komiksy ariol 32
komiksy ariol 33
  • emocje odczuwane zwłaszcza przez młodych bohaterów (np. próba akceptacji siebie, swojego wyglądu – „Ariol. Puder”; młodzieńcza miłość i chęć zaimponowania sympatii – „Ariol. Petula! Petula!” oraz „Ariol. Wybory”; obawa przed publicznym wyjawieniem skrywanej miłości – „Ariol. Prawda czy wyzwanie?”; strach przed nowymi sytuacjami i doświadczeniami „Ariol. Ośli fryzjer”).
komiksy ariol 34
komiksy ariol 35
komiksy ariol 36

Wydarzenia, doświadczenia i odczucia szczególnie młodych bohaterów wzmacniane są ich wiarygodnym i zindywidualizowanym językiem. Zachowawcza mowa rodziców różni się od niepozowanych dziecięcych wypowiedzi, tak jak język młodej sprzedawczyni w sklepie z płytami zbliżony do młodzieżowego slangu odbiega od wyrafinowanych opinii pani Loczek – znajomej babci Ariola.

Styl Ariola, Ramona i pozostałych rówieśników jest na wskroś potoczny. Stąd liczne potocyzmy, kolokwialne zwroty, slangowe wyrażenia, przezwiska, drobne przekleństwa, zapożyczenia z – modnego wśród młodych użytkowników jezyka – angielskiego (do licha, strachajło, dziadowski silnik, a niech to, sorki, kurka, szlag by to, wnerwiać, ty podła przesolona kiełbacho, zgapić, no pliiisss, straszna lipa, co ty odwalasz, psze pana, palancie, dostanę ochrzan, bajzel, wucet, wkurza, do kitu, suchar…).

komiksy ariol 39
komiksy ariol 40
komiksy ariol 41

Nie sposób przy tej okazji nie docenić lingwistycznego kunsztu tumacza, któremu udało się w licznych grach słownych (m.in. w imionach bohaterów) i tylko na pozór zwyczajnych dialogach oddać treść poszczególnych historyjek, nie zatracając (może nawet wyostrzając?) dowcip językowego oryginału.

komiksy ariol 42
komiksy ariol 43

Informacje o Ariolu, jego równieśnikach i rodzinie, fragmenty każdego zbioru, konkursy, zabawy i wiele innych znajdziecie na stronie poświęconej własnie temu francuskiemu komiksowi – https://ariol.pl/.

komiksy ariol 45

Wszystkie książki z serii o Ariolu, w tym „Ariol. Tyberiusz kotatakuje” oraz „Ariol. Pies zawodowiec” zostały wydane nakładem Wydawnictwa Adamada.

Fanów komiku odsyłam do komiksowej odsłony przygód Mamy Mu i Pana Wrony – Mama Mu – książkowe odsłony, a wśród nich ta dość osobliwa i kontrowersyjna.

mama mu sven nordqvist jujja wieslander 47

Miłośników komiksów i jednocześnie literatury szwedzkiej dla dzieci, poszukujących historii pełnych humoru i bohaterów prezentujących życiowy optymizm polecam przygody Pippi zrecenzowane we wpisie: Powraca ta, która nie chce być duża, ale zawsze sobie poradzi – komiksy z Pippi już w komplecie.

pippi nie chce byc duza i inne komiksy 1

Z kolei o nietypowym, bo w formie komiksu, przewodniku po ośmiu wyjątkowych zakątkach naszej planety pokazującym nieustannie zmieniający się układ zależności między człowiekiem a przyrodą przeczytać można we wpisie – „Którędy do Yellowstone? Dzika podróż po parkach narodowych” Aleksandry i Daniela Mizielińskich.

ktoredy do yellowstone mizielinscy 1

Nie chcesz, by ominął Cię kolejny wpis? Polub Przystanek Rodzinka na Facebooku.

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry