zabawne ksiazki dla dzieci 1

Zabawne książki dla dzieci — nowości w serii o śwince Malince i słoniu Leonie

Gdy słyszę hasło 'zabawne książki dla dzieci’, to w przed oczami mam serię amerykańskiego autora Mo Willemsa o z pozoru tylko niedobranej parze przyjaciół: różowej rezolutnej śwince i szarym nieco grymaśnym słoniu. Zbliżona do kadrowych scenek forma komiksu współgra z ludyczną — przede wszystkim czysto rozrywkową — funkcją serii. Zwariowane wybryki Leona i Malinki, ich pokręcone żarty, ale i całkiem autentyczne 'rozkminy’ młodych bohaterów — taka dziecięca codzienność pokazana w sytuacyjnych epizodach doskonale kształtuje poczucie humoru uczących się dowcipu i pogody ducha czytelników.

Przeciwieństwa się przyciągają

Kolorystyka postaci (szarość, róż) doskonale oddaje antagonistyczny względem siebie charakter i osobowość głównych bohaterów serii. Leon to bardzo emocjonalny, refleksyjny, ale i wybuchowy, zdarza się również, że nieporadny zwierz. Malinka jest jego przeciwieństwem — rozsądna, bezkonfliktowa, pogodna i pomysłowa, zawsze optymistycznie patrzy na świat i jego mieszkańców. Razem tworzą parę oddanych sobie przyjaciół. Wspólnie psocą, żartują (również z siebie), ale i wspierają się, pokonując napotykane trudności.

moge grac z wami 3

Sytuacje, zachowania i język bohaterów śmieszą

Seria „Świnka Malinka i słoń Leon” operuje komizmem w każdej postaci — sytuacji, języka i postaci. Mamy żarty sytuacyjne, m.in. niefortunne wypadki sytuacji, wywołujące zachowania śmieszne, jak chociażby absurdalna historia złamania trąby przez Leona („Złamałem trąbę!”). Z kolei dowcip słowny kryje się m.in. w niezliczonych onomatopejach, oddających emocjonalne huśtawki bohaterów, ale i ich sensoryczne odczucia (w „Czy polubisz moją breję?” mamy ich zatrzęsienie). A bohaterowie? Ich wygląd w zderzeniu z charakterem (zatroskanie, wyluzowanie) sam w sobie wywołuje uśmiech na twarzy.

Komiksy motywują do czytania

Każdy, bez wyjątku, tom serii okazuje się doskonałym wyborem dla dzieci stawiających pierwsze kroki w samodzielnym czytaniu.

Po pierwsze młodzi adepci czytelnictwa widzą nierozpraszające ich uwagę — białe tło rozkładówek, głównych bohaterów na pierwszym planie oraz komiksowe dymki (kontrast ciemnej czcionki i jasnego tła w kolorze pojawiającej się postaci).

czekanie jest takie trudne 4

Po drugie na wartką akcję składają się wyłącznie krótkie, dynamiczne dialogi — to równoznaczne jest z szybkim ubywaniem przeczytanych stron.

Obecny często w komiksach narratorski komentarz dotyczący zachowań i przeżyć bohaterów nie występuje. Mamy za to minimalistyczne rysunki, które wyrażają całą gamę uczuć Leona i Malinki. Opisy sytuacji i przeżyć bohaterów okazują się zbędne.

czy umiem sie dzielic 8

Seria książek

zabawne książki dla dzieci

Seria „Świnka Malinka i słoń Leon” w oryginale liczy ponad 20 tomów. W Polsce przygody wyluzowanej świnki i zatroskanego słonia ukazują się nakładem wydawnictwo Babaryba. Do tej pory opublikowanych zostało 6 tytułów. Dwie nowości i jeden wcześniejszy tom przedstawiam niżej.

„Czy umiem się dzielić?”

czy umiem sie dzielic 1

O trudach i radościach dzielenia się można czytać naukowe elaboraty. Można też przeczytać krótki, pisany lekkim tonem i przezabawny komiks „Czy umiem się dzielić?”, by wiedzieć, jak nieprawdopodobnie trudno jest dzielić się swoją własnością. Tak to już jest, że dzieci (choć nie tylko) wiedzą o tym najlepiej. Natura człowieka, w opowieści skryta pod kostiumami zwierząt, jest przecież jedna. Okoliczności takie, jak uspołecznienie, siła charakteru i chęć sprawiają, że przychodzi nam to łatwiej lub z większym emocjonalnym wysiłkiem. Na pewno poczucie humoru autora komiksu pozwala spojrzeć na sprawę dzielenia się z ogromnym dystansem.

Pewnego razu Leon spostrzega pingwina reklamującego i sprzedającego lody. Słoniowi trudno obojętnie przejść obok pysznego deseru. Zresztą, komu się to udaje? 🙂 Kupuje więc jedną gałkę. Już… już ma oddać się rozkoszy lizania, gdy przypomina sobie, że jego najlepsza przyjaciółka też lubi lody. Od tej pory na kolejnych stronach opowieści obserwujemy emocjonalne dylematy bohatera. Niby wypada więc podzielić się z koleżanką, ale apetyt na słodkości wcale nie maleje. W głowie Leona pojawiają się więc argumenty, którymi próbuje przekonać siebie, że nic złego nie stanie się, gdy zje lody sam (A może Malinka nie lubi tego smaku? Przecież Malinki tu nie ma).

Leon to jednak oddany przyjaciel. Długo to trwa, ale w końcu zwycięża w nim chęć i radość z podziału przysmakiem. Czy nie jest jednak już trochę za późno? Przekonajcie się sami.

„Czekanie jest takie trudne!”

czekanie jest takie trudne 1

Dzielić się jest trudno. Nie inaczej sprawa wygląda z czekaniem. Dzieci (w słoniu Leonie upatrywać można przedstawiciela tej właśnie grupy wiekowej) z natury nie są cierpliwe. Lata doświadczeń uczą ich pożądanej przez społeczeństwo dyscypliny wewnętrznej.

Zwykłe nicnierobienie Leona przerywa cudowna wiadomość od niespodziewanie pojawiającej się obok niego Malinki. „LEONKU! Mam dla ciebie niespodziankę!” – z egzaltacją wykrzykuje koleżanka. Entuzjazm udziela się słoniowi i trwa do czasu, gdy ten zdaje on sobie sprawę z czasu, jaki przyjdzie mu czekać na dużą, ładną i przeznaczona dla dwójki przyjaciół atrakcję. Podczas niekończącego się oczekiwania Leona można dostrzec każdą możliwą reakcję emocjonalną, jaką przeżywa zwykle dziecko, spodziewając się zapowiedzianego prezentu, przyjemności czy zabawy. Początkowa wielka radość Leona trwa krótko. Wyraża ją często powtarzany bez namysłu, ale i pełen entuzjazmu zwrot „Już nie mogę się doczekać!”. Później, zaczynają się przysłowiowe schody. Jest zniechęcenie, następnie wątpliwości co do wartości niespodzianki, dalej rozpacz, rezygnacja i … powrót do czekania. W końcu zapada noc.

Na szczęście warto było czekać cały dzień na taaaaaką niespodziankę. Sprawdźcie, o czym mowa, koniecznie!

„Mogę grać z wami?”

moge grac z wami 1

Dzień jak co dzień. Malinka i Leon błogo się nudzą, a chwilę później wpadają na pomysł grania w rzucanie i łapanie. Do zabawy próbuje dołączyć się wąż. Przyjaciele nie mają nic przeciw. Tyle tylko, że zauważają pewien problem — wąż nie ma rąk, którymi mógłby łapać i rzucać.

zabawne książki dla dzieci

Dla sympatycznej i empatycznej pary przyjaciół taka przeszkoda to nie powód do zmartwień. Leon i Malinka akceptują to, iż każdy jest inny. Wiedzą również, że dobra zabawa, to wspólna zabawa.

Nie chcesz, by ominął Cię kolejny wpis? Polub Przystanek Rodzinka na Facebooku.

O trudach i radości dzielenia się przeczytacie również w „Dwa dla mnie, jeden dla ciebie” Jörga Mühle.

dwa dla mnie jeden dla ciebie 1

Jeśli zaczynacie dopiero przygodę z komiksami, zerknijcie na „Wielką podróż dziadka Eustachego”. To doskonały w swej prostocie komiks dla dzieci, tyle że bez dymków i prawie bez słów.

wielka podroz dziadka eustachego 15
Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!
Przewiń do góry