serie ksiazek dla dzieci

Najciekawsze serie książek dla przedszkolaków i nie tylko

Wśród polecanych znaleźć można bestsellery i kultowe zbiory ze świata i z Polski. Lista uwzględnia książki obrazkowe idealne dla najmłodszych, aktywizujące dla potrzebujących motywacji i skupienia przy lekturze, typowo edukacyjne dla spragnionych wiedzy o świecie, ale i powieści dla wprawionych już czytelników i słuchaczy.

Przeciwieństwa się przyciągają – nadąsany sceptyk, który jednak chwilami potrafi obudzić w sobie głęboko skrywaną duszę renesansowego wynalazcy i konstruktora (pomysłodawca maszyny do naprawy zjeżdżalni i urządzeń do szybkiego sprzątania obory) czy twórczego naukowca i pisarza (niedoszły autor naukowej rozprawy o powstawaniu białego mleka z zielonej trawy) i sympatyczna, pomysłowa, a przede wszystkim zawsze optymistycznie patrząca na życie, krowa – to para tylko z pozoru niedobrana.

Uwielbiamy przygody tej dwójki – zarówno pozycje dedykowane jednej przygodzie głównych bohaterów, jak i zbiory kilkunastu opowieści dla starszych czytelników. Kusząca wydaje się również pozycja komiksowa, a dla najmłodszych kolorowanki.

Sympatyczny miś – Pan Brumm i jego wierni przyjaciele – Kaszalot i Borsuk przeżywają równie zabawne, co niebezpieczne przygody. Kilkuczęściowa seria to obfita dawka śmiechu. Spragnionych aktywności czytelników autor odsyła do platformy pełnej darmowych plików do pobrania: kolorowanek, grafomotorycznych zabaw i gier – daniel-napp.de

Razem z młodym bohaterem – Pepe – dzieci uczą się jeździć na rowerze, idą po raz pierwszy do kina i fryzjera, a nawet odbywają swój pierwszy lot samolotem.

Oswajanie z nowymi sytuacjami i emocjami, zabawne zdarzenia, dziecięca perspektywa, a na koniec dylom: prawdziwego rowerzysty, odbycia pierwszej wizyty u fryzjera lub wyjścia do kina – oto, co czeka najmłodszych podczas lektury serii z Pepe.

Z bobrem Kastorem i jego wiernym przyjacielem Maciusiem najmłodsi mogą majsterkować, szyć, uprawiać fasolkę, piec, a jak trzeba, to i naprawiać rower.

Lars Klinting stworzył znakomitą serię książek dla dzieci, ucząc ich samodzielności, zaradności i pewności siebie. Narracja w dużej mierze uzupełniana konwencją instrukcji (jak wymienić dętkę w rowerze?, jak upiec babkę?, jak uprawiać fasolkę?, jak uszyć fartuch?, jak zrobić skrzynkę z drewna?) świetnie współgra z pastelowymi i nienachalnymi ilustracjami.

Przedszkolak, w niektórych książkach już uczeń, zwyczajny chłopak, z typowymi dziecięcymi problemami, radościami i smutkami. W zachowaniu nie wyróżnia się niczym szczególnym. Nie szuka poklasku, nie jest podwórkowym zawadiaką. Przeciwnie – niezbyt silny, raczej drobnej postury, stroni od rówieśniczych awantur i bijatyk. Można by rzec – przeciętniak. Za ową zwyczajność kochają go dosłownie miliony. Nie jest przy tym bohaterem miałkim i pospolitym. Wyjątkową okazuje się być jego wyobraźnia, która wraz z poczuciem humoru stanowią o niepowtarzalności Alberta Albertsona.

Seria znakomitych książek łączy w sobie to, co młodych miłośników książek przyciąga jak magnes: niezwykłe przygody, które przytrafiają się zwykłym, szarym bohaterom, nuta detektywistycznej atmosfery (spajająca wszystkie opowieści), a po lekturze pojawiająca się mimochodem czytelnicza chęć dołączenia do skarpetkowego gangu. Strach się bać, co będzie się działo, gdy na dziecięce salony moich dzieci wtargnie „Banda czarnej frotte”, czyli trzeci zbiór opowiadań.

Od ponad 2 lat gościmy w pokoju starszego syna dziesięć pojedynczych, bez pary, ale za to niesamowitych skarpetek (cztery prawe i sześć lewych). Rok temu zrobił się jeszcze większy „bałagan” – dołączyło do nich kolejnych trzynaście (jeszcze bardziej niesamowitych). Mowa oczywiście o historiach stworzonych przez duet: Justyna Bednarek i Daniel de Latour.

Dopiero niedawno odkryliśmy serię książek dla dzieci Tomasza Samojlika (autora i ilustratora w jednym). Chłopcy zgłębiają ją jednak z zwielokrotnionym zapałem, by nadrobić czytelnicze zaległości. Przed nami cztery pierwsze tomy opowieści o żubrze Pompiku, jego siostrze Polince, mamie Poradzie i tacie Pomruku, którzy razem zamieszkują Puszczę Białowieską.

W oddzielnej najnowszej i obecnie czytanej przez nas serii „Żubr Pompik. Wyprawy” ciekawe świata zwierzęta ruszają w podróż po Polsce, zwiedzając polskie parki narodowe i rezerwaty.

Książeczki to rodzaj przewodnika dla najmłodszych. Nie są to jednak suche dane dotyczące fauny i flory kolejno odwiedzanych miejsc, ale krótkie fabularyzowane historie z przyrodniczym światem na pierwszym miejscu, jak i w tle. Każda opowieść rozpoczyna się podobnie, zawiera mapkę parków narodowych, a kończy podsumowaniem w formie wypunktowania najważniejszych informacji. Całość jak najbardziej przemyślana. Dla 3-latków i starszych przedszkolaków ciekawa lekcja przyrody.

Interaktywność, kreatywna zabawa z książką, humorystyczna gra autora z czytelnikiem i „oglądaczem” w jednym, aktywna lektura – to tylko kilka haseł, które od razu przychodzą do głowy, gdy słyszy się nazwisko Hervé Tullet.

Bestsellerowe książki francuskiego grafika i ilustratora to coś, co okazało się być strzałem w 10. Z kosmicznie wyglądającym sympatycznym stworkiem i jego przyjaciółmi (a zdarza się, że i kilkoma wrogami) dziecko przeżywa niesamowite przygody, które samo poniekąd kreuje, wykonując zaaranżowane przez Turlututu zadania.

Ku rodzicielskiej przestrodze – kolekcja z Turlututu w roli głównej to książki z serii „poczytaj mi jeszcze raz”, „i jeszcze raz”, „ostatni raz”, „ja chcę znowu”….

Jeśli szukacie sprawdzonych i lubianych przez dzieci, a cenionych i chętnie opiniowanych przez pedagogów i literaturoznawców książek zerknijcie na wpis 100 książkowych serii, które uwielbiają moje dzieci.

Nie chcesz, by ominął Cię kolejny wpis? Polub Przystanek Rodzinka na Facebooku.

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry