dld u dzieci

DLD u dzieci dwujęzycznych – objawy, które łatwo przeoczyć

Tadek, sześciolatek z polskiej rodziny mieszkającej za granicą, w szkole mówi ledwie kilka słów po hiszpańsku. Często patrzy ze zdziwieniem, gdy nauczyciel wydaje polecenia. Czy to tylko kwestia adaptacji do nowego języka? A może za tymi trudnościami kryje się rozwojowe zaburzenie językowe, znane jako DLD? To schorzenie, które poważnie utrudnia naukę, rozumienie i używanie mowy. W gabinecie logopedycznym spotykam dzieci, u których ten problem długo pozostawał niewidoczny, bo tłumaczono go właśnie dwujęzycznością.

DLD – ciche, ale powszechne wyzwanie rozwojowe

Rozwojowe zaburzenie językowe (Developmental Language Disorder – DLD) dotyka około dwojga dzieci w każdej klasie szkolnej, niezależnie od kraju. Jego skala jest porównywalna z innymi zaburzeniami, jak dysleksja czy ADHD, ale bywa znacznie mniej rozpoznawane. Najważniejsza różnica polega na tym, że DLD wpływa na wszystkie języki, którymi posługuje się dziecko. To kluczowa wskazówka dla rodziców wychowujących dzieci w więcej niż jednej kulturze językowej.

Wielu z nas, rodziców, obawia się, że nauka polskiego w domu i innego języka w szkole może przytłoczyć malucha. Chcę was uspokoić: dwu- czy wielojęzyczność sama w sobie nie powoduje zaburzeń językowych. To mit. Nauka wielu języków rozwija umysł i daje dziecku bogactwo poznawcze. Problem pojawia się wtedy, gdy trudności są widoczne w każdym z używanych języków. Wtedy możemy podejrzewać DLD.

Jak odróżnić DLD od typowej nauki drugiego języka?

Dziecko, które normalnie rozwija swoje zdolności językowe, może mieć mniejszy zasób słów w języku szkolnym niż jego rówieśnicy mówiący tylko po angielsku. To naturalne. Będzie jednak swobodnie komunikować się w języku domowym, rozumieć polecenia i opowiadać historie. W przypadku DLD deficyty są widoczne w obu językach. Pamiętam Kubę, który po polsku i po angielsku mówił bardzo mało, a gdy już się odezwał, jego zdania były krótkie i uproszczone jak u młodszego dziecka. To był czerwony alarm.

Sygnały ostrzegawcze u dziecka wielojęzycznego

  • Pierwsze słowa pojawiły się później, a łączenie wyrazów w zdania zajęło więcej czasu niż rodzeństwu.
  • Dziecko często sprawia wrażenie zagubionego, ma kłopot ze zrozumieniem, co się do niego mówi, nawet w języku domowym. Proste instrukcje, jak „idź do łazienki i umyj ręce”, mogą być dla niego zbyt skomplikowane.
  • Wyrażanie myśli to prawdziwy wysiłek. Opowiedzenie, co wydarzyło się w przedszkolu, jest niezwykle trudne, brakuje słów, narracja jest chaotyczna.
  • Komunikacja opiera się głównie na gestach – pokazywaniu palcem, mimice – podczas gdy rówieśnicy już swobodnie używają zdań.
  • Postępy w nauce języka szkolnego są znacznie wolniejsze niż u innych dzieci w podobnej sytuacji (tego samego wieku, z podobnym czasem kontaktu z angielskim).
  • Nawet w gronie dzieci mówiących tym samym językiem domowym zabawa i interakcje są utrudnione z powodu problemów z komunikacją.

Dlaczego diagnoza bywa trudna i co dalej?

Gdy zauważymy niepokojące sygnały, drogą jest konsultacja z logopedą lub terapeutą mowy. Specjalista powinien zebrać informacje od rodziców, nauczycieli i ocenić umiejętności dziecka we wszystkich jego językach. To podstawa. Niestety, w praktyce bywa z tym problem. Brakuje wystandaryzowanych narzędzi do oceny języków innych niż angielski oraz terapeutów władających np. językiem polskim. Czasem brak odpowiedniego tłumacza może prowadzić do przeoczenia DLD lub – odwrotnie – do błędnego uznania typowego rozwoju za zaburzenie.

Na szczęście powstają nowe metody diagnostyczne dostosowane do dzieci wielojęzycznych. Są to np. testy oceniające zasób słów dwulatków w języku angielskim i ojczystym czy baterie testów sprawdzające pamięć fonologiczną i umiejętność opowiadania historii. Pracuje się też nad narzędziami, które badają potencjał uczenia się nowych umiejętności językowych, a nie tylko stan obecny.

Wsparcie, które obejmuje wszystkie języki dziecka

Terapia DLD u dziecka wielojęzycznego nie może skupiać się tylko na języku szkolnym. To częsty błąd. Język domowy jest fundamentem tożsamości, relacji rodzinnych i dobrostanu emocjonalnego dziecka. Skuteczne wsparcie musi wzmacniać wszystkie sfery komunikacji malucha. Współpraca rodziców, szkoły i terapeuty może całkowicie zmienić ścieżkę rozwoju dziecka, poprawić jego wyniki w nauce, relacje z rówieśnikami i przyszłe szanse życiowe.

Nierozpoznane DLD ma konsekwencje na całe życie – wpływa na zdrowie psychiczne, umiejętność czytania i pisania, a w dorosłości na szanse na rynku pracy. Dlatego tak ważne jest, byśmy, jako rodzice, byli wyczuleni na specyfikę tego zaburzenia. Obserwujmy dziecko w obu językach. Jeśli coś was niepokoi, szukajcie specjalisty, który zrozumie złożoność rozwoju językowego w wielojęzycznym świecie. To pierwszy, najważniejszy krok, by dać dziecku narzędzia do swobodnej komunikacji.

Źródło

Dziecieca ciekawosc blok 1
obserwuj przystanek rodzinka instagram 2
polub przystanek rodzinka facebook
Przewijanie do góry