Molo o poranku

Jak nie nudzić się z dzieckiem nad Bałtykiem? CZ.1 MIĘDZYZDROJE – nie takie złe, jak je malują

Poniższy wpis jest jednym z kilku wpisów z serii „Jak nie nudzić się z dzieckiem nad Bałtykiem. Niezliczone atrakcje na słoneczne i deszczowe dni”. Wszystkie z tej serii zobaczycie, klikając w przycisk „Więcej”.

Najczęstszym kierunkiem wypoczynku naszej rodziny jest Morze Bałtyckie, a konkretnie jego Zachodnie Wybrzeże. Od 12 lat prawie rok w rok z mężem, a od 4 lat z dziećmi odbywamy podróż w miejsca tylko z nazwy te same, z potomstwem odkrywamy je bowiem nowo.

Poniżej lista wszystkich wpisów dotyczących Pomorza, jakie do tej pory napisałam, biorąc pod uwagę ich atrakcyjność względem dzieci:

  • Międzyzdroje – nie takie złe, jak je malują

MIĘDZYZDROJE – NIE TAKIE ZŁE, JAK JE MALUJĄ

Choć w zbiorowej świadomości miasto to kojarzone jest wyłącznie z Festiwalem Gwiazd, paradą celebrytów i drożyzną, my mamy tam swoje miejsce i cieszymy się za każdym razem na myśl o powrocie. Co warto z dziećmi zobaczyć w Międzyzdrojach? Poznajcie nasze typy.

Bałtycki Park Miniatur

Park jest stosunkowo nową atrakcją na mapie Międzyzdrojów. Otwarto go w 2015 roku. Przedstawione w nim zostały modele najciekawszych zabytków i latarni morskich w skali 1:25 pochodzących z Polski, Niemiec, Danii, Szwecji, Finlandii, Rosji, Litwy, Łotwy i Estonii. Modele rozmieszczone są zgodnie z ich rzeczywistym położeniem. Do tej pory nie spotkałam się jeszcze z tak przemyślanym pomysłem.

PANO
IMG
IMG
IMG
IMG

Spacer po miniaturowym wybrzeżu Bałtyku trwa około 45 minut. W podróży towarzyszy nam przewodnik (w cenie biletu), który opowiada naprawdę bardzo ciekawe historię dotyczące mijanych modeli.

Jesteśmy tu co roku, więc widzimy, że park się rozwija. W tym roku udostępniono do zwiedzania makietę miniaturowych kolejek o powierzchni 500m2. Mnóstwo makiet, miniatur, modeli, a na deser prawdziwe pociągi osobowe i towarowe, które można podziwiać z bliska, ponieważ kilka metrów obok parku przebiega linia kolejowa. Nasze maluchy zastygały na moment, gdy dało się słyszeć nadjeżdżający pociąg.

PANO
IMG
IMG
IMG
IMG

Park jest czynny cały rok. Szczegółowy grafik w linku.

Samochodem bardzo łatwo trafić do parku. Znajduje się przy głównej drodze, zaraz za znakiem „Międzyzdroje”. Parking jest bezpłatny. Od maja 2016 roku do parku dostać można się też bezpłatną linią miniautobusów, które dowożą pod same drzwi parku. Autobusy odjeżdżają ze skrzyżowania ulic Zdrojowej i Bohaterów Warszawy (zaraz za nowym Ocenanarium). Prócz tego do parku dowiezie nas również niebiesko-biała ciuchcia. Można przerwać nią podróż i po zwiedzaniu wsiąść w kolejny kurs, nie płacąc ponownie za bilet.

W parku działa punkt gastronomiczny „Bałtycki kredens”. Serwuje ciepłe i zimne napoje, lody, gofry itp. Kawa bardzo dobra, gofry w porządku. Ceny przystępne. „Bałtycki Kredens” czynny w okresie 1.05 – 30.09.

Sklep z pamiątkami czynny jest również w okresie 1.05 – 30.09. W parku są bezpłatne toalety, utrzymane w czystości i porządku.

Kącik dla dziecka składa się z mini placu zabaw, tj. konstrukcji zamkowej wraz z zjeżdżalnią, plastikowego domku, dużej piaskownicy z zabawkami oraz stolika z klockami lego.

Zaraz przy wejściu znajdują się też gabloty z modelami samochodów (tak było na pewno do 2018 roku). To kolejna gratka dla małych (i dużych) koneserów motoryzacji.

Ceny biletów przedstawiają się następująco: dzieci do lat 3 mają za darmo, bilet ulgowy 17zł, normalny 20zł, rodzinny 69zł. 57zł za naszą czteroosobową rodzinę to stosunkowo nie dużo, biorąc pod uwagę ilość i jakoś czasu, jaki tam spędzamy (od 2 do 3 godzin).

Zagroda żubrów

Ponieważ Międzyzdroje leżą w granicach Wolińskiego Parku Narodowego, to bez dwóch zdań polecam Zagrodę Żubrów, jedną z sześciu pozostałych na terenie Polski. W zagrodzie zobaczycie nie tylko żubry, ale i dziki, bielika, piękne okazy jeleni i saren.

small P
Wejście do zagrody od strony dworca PKP
IMG
wejście do zagrody od strony morza
IMG HDR
Pokazowa zagroda żubrów
PANO
P
P
IMG

W porównaniu z krakowskim czy wrocławskim zoo to mało. Tak. Nam jednak ilość zwierząt, wszechobecna cisza i kameralność miejsca wystarczają. To dobra odskocznia od miejskiego zoo, tutaj można zobaczyć zachowanie zwierząt w środowisku zbliżonym do naturalnego.

Sama wycieczka do zagrody lasem Wolińskiego Parku jest nie lada atrakcją. Ostatnio udało się nam zobaczyć sarnę i jelenia przebiegających kilka metrów obok nas podczas powrotu. Taki widok naprawdę robi wrażenie.

Rozrywką na szlaku dla 2 i 4-latka jest wypatrywanie i liczenie przepięknych, bo mieniących się kolorami tęczy chrząszczy, spacer z pomocą wyszukanych przez siebie patyków, wdrapywanie się na drzewa itd.

P

Na terenie Zagrody Pokazowej Żubrów znajdują się ławki, stoły, wiata, pomosty widokowe i toalety (TOI – TOI), a przy wejściu kasa biletowa z pamiątkami.

Zagroda czynna jest cały rok. Od 1 maja do 30 września od 10.00 do 18.00 (z wyjątkiem poniedziałków), a od 1 października do 30 kwietnia od 8.00 do 16.00 (z wyjątkiem niedziel i poniedziałków).

Bilet normalny kosztuje 7zł, ulgowy 5zł, z Kartą Dużej Rodziny 2zł.

Warto mieć własny prowiant i wodę, spacer przez las zajmuje od 15 do 30 minut w zależności od wyboru trasy. Spacer można rozpocząć przy ulicy Turystycznej (to tzw. wejście od morza), od strony dworca PKP oraz od „Kwasowo – parking”. My szliśmy każdą trasą. Najwygodniejsza dla wózka jest ta od morza.

Nie zapomnijcie o preparatach na komary i inne insekty, my byliśmy w różnych latach, o różnych porach roku i porach dnia i taka podręczna apteczka nie raz ratowała nam sytuację

Pamiętajcie, by zmierzch Was nie zaskoczył, w lesie szybciej zrobi się ciemno.

Park linowy „Bluszcz”

Park mieści się niedaleko dworca PKP. Dojazd jest dobrze oznakowany. Nie zaobserwowałam dedykowanego parkingu, a że jest to Park Narodowy, zaparkowaliśmy kilkadziesiąt metrów dalej, na pobliskim osiedlu.

Park linowy oferuje 8 tras. Nasze dzieci korzystały z trasy niebieskiej liczącej 10 przeszkód. Mieliśmy wrócić tu jeszcze na trasę białą, ale że park odkryliśmy pod koniec naszego wypoczynku, nie zdążyliśmy. Na pewno tu wrócimy. Dzieciom się podobało.

Wszystkie przeszkody technicznie były sprawne, a trasa zadbana. Młodszy syn potrzebował naszej pomocy, nie było żadnego problemy i mąż mógł wejść na trasę i pomóc dziecku. Dokładny i naprawdę przejrzysty opis tras wraz z cenami widnieje na stronie parku linowego „Bluszcz„.

Muzeum Przyrodnicze Wolińskiego Parku Narodowego

Byłam tu 5 razy i co roku obserwowałam niestety tę samą ekspozycję. Muzeum się nie rozwija, ale zachęcam Was do odwiedzin. Dzieciom się spodoba, pamiętajcie tylko – to atrakcja na raz.

small P

Co można zobaczyć? Przede wszystkim bogatą faunę i florę wyspy Wolin, a więc króla puszczy, czyli żubra, sarnę, jelenia, dzika, lisa, jeża, dudka, żuka…Mogłabym tak długo wymieniać. Faktycznie eksponatów jest mnóstwo.

Prócz nich mamy w jednej z sal pradawną wolińską rodzinę, a więc kobiety przy ognisku i mężczyzn polujących w pobliżu.

IMG

Jeszcze kilka lat temu obok muzeum obok muzeum znajdowała się woliera z bielikiem – dziś stoi tylko woliera.

small P

Polecam zwiedzanie z audioprzewodnikiem, jest ono bezpłatne. W holu muzeum stoi ekran interaktywny z grami (puzzle, memo itp.) dotyczącymi zwierząt i roślin Parku Wolińskiego i pobliskich miejsc. Niestety na 4 razy, tylko raz był sprawny.

IMG

Pod gmachem muzeum jest dostępny parking dla zwiedzających. W kasie można nabyć także pamiątki, publikacje o regionie, mapy, przewodniki, widokówki.

Muzeum czynne jest cały rok. Od 1 maja do 30 września od 10.00 do 18.00 (z wyjątkiem poniedziałków). Od 1 października do 30 kwietnia od 8.00 do 17.00 (z wyjątkiem niedziel i poniedziałków).

Bilet normalny 7zł, ulgowy 5zł, z Kartą Dużej Rodziny 2zł.

Biblioteka Miejska, Dworzec PKP, Poczta, Kościół

Gorąco Wam polecam te instytucje użyteczności publicznej. Poczta – bardzo dobrze zaopatrzona, obsługa niezwykle empatyczna, szczególnie względem dzieci. Co roku piszemy i wysyłamy z Urzędu Pocztowego (ul. Gryfa Pomorskiego 7) kartki. Wybór jest ogromny. Ponadto poczta dysponuje świetnymi wakacyjnymi pieczątkami, więc nie tylko listy i widokówki, ale i rodzice i ich dzieci wychodzą stamtąd opieczętowani.

Dworzec – obecnie odremontowany, z czynną kasą, przechowalnią bagażu i … osobną salą, po trochu poczekalnią, a po trochu galerią wystaw prac dziecięcych przedstawiających okolice, budynki, atrakcje Międzyzdrojów. My często odwiedzamy dworzec, bo tutaj rozpoczynamy kolejowe  podróże.

Można szybko i sprawnie dojechać pociągiem do Świnoujścia, omijając długie kolejki na prom. Wysiada się bowiem na dworcu zaraz obok promu miejskiego, którym podróżować może każdy pieszy, czy to mieszkaniec Świnoujścia, czy turysta (samochodem na prom miejski wjadą tylko mieszkańcy Świnoujścia, a prom dla turystów jest aż na Karsiborze i zawsze zatłoczony – średnio godzina czekania).

Biblioteka, a właściwie księgozbiór dla dzieci jest ogromny i często uzupełniany o nowości. Biblioteka sama w sobie jest mała, dlatego nowości nie mieszczą się już na półkach, więc leżą na stosach obok. Właściwie nam to odpowiada, bo wszystko, co nas interesuje jest pod ręką. Miejsca też w wypożyczalni nie jest dużo, ale jakoś zawsze nie po drodze nam do czytelni, więc zostajemy w wypożyczalni, rozkładamy się na owocowych poduszeczkach w kącie i odpoczywamy od upału z książkami w ręce.

Dawno, dawno temu, czyli gdy nie mieliśmy dzieci odwiedzałam bibliotekę w szczególnie dni, tj., gdy organizowano tam spotkania autorskie. Można było posłuchać  m.in. Jerzego Bralczyka, Roberta Więckiewicza, Marii Czubaszek, Małgorzaty Braunek, Krystyny Czubówny i wielu wielu innych. Sprawdźcie sami, ile się dzieje w zwykłej małomiasteczkowej bibliotece. Może Wasz pobyt w Międzyzdrojach zbiegnie się z wizytą ciekawej osoby.

Kościół pw. św. Piotra. Zazwyczaj Międzyzdroje odwiedzamy końcem sierpnia i początkiem września i natrafiamy na coroczne Międzynarodowe czwartki organowe. Można posłuchać artystów z kraju i z zagranicy. Osobiście bardzo sentymentalnie wspominam pewien czwartkowy wieczór i koncert Anny Marii Jopek w tym neogotyckim kościele. Polecam. To coś dla duszy. PS Zabawne z jednej strony, smutne z drugiej – na koncertach widzę zdecydowaną przewagę seniorów, młodzież z „pifkiem” raczej na promenadzie.

Ciuchcia

Przejażdżkę kolejką można potraktować jako sposób zwiedzania Międzyzdrojów lub po prostu jako atrakcję samą w sobie – jechać ciuchcią jest extra. Każde dziecko to uwielbia, a i dorosły również. Po mieście kursują dwie kolejki. Jedna to Cyrus Tours, która obsługuje również inne miasta (Świnoujście, Dziwnów, Ahlbeck i Heringsdorf).

Ta biało-niebieska ciuchcia ma trzy miejsca przystankowe: 1 – przystanek MDK / przy Parku Chopina, 2 – przystanek ul. Nowomyśliwska 98 (przy „Bałtyckim Parku Miniatur”), 3 – przystanek POLNA-RONDO. Wycieczka trwa około 40 minut. Podczas podróży usłyszycie informacje, płynące z głośników zainstalowanych w wagonikach, dotyczące topografii Międzyzdrojów, pochodzenie nazwy miejscowości, opis ważniejszych atrakcji. Wszystko po polsku i niemiecku.

Dzieci do lat 4 mają za darmo, młodzież do 12 lat płaci 10 zł, a dorosły 15zł. Obsługa jest bardzo miła, pozwala usiąść za kierownicą, a nawet dzwonić rozpoznawalnym w całym mieście dzwonkiem.

Ta sama firma obsługuje wycieczkę po wyspie Wolin. Podczas podróży odwiedza się Jezioro Turkusowe, Muzeum V-5, neogotycki kościół w Lubinie i Grodzisko. Całość trwa ok. 3 godzin.

Po mieście jeździ także  „Holiday Express”. Kurs rozpoczyna spod hotelu Amber Baltic. Jeśli dobrze pamiętam ceny są takie sam, jak u konkurencji. Trasa po części nakłada się na trasę niebiesko-białej kolejki, ale jest krótsza. Podróż trwa do 30 minut. Oczywiście chętni mogą zrobić sobie zdjęcie w „lokomotywie”.

Jednego roku, ponieważ nie zebrała się wystarczająca ilość osób do odbycia kursu (miał być to ostatni kurs), a czekaliśmy z synem bardzo długo, panowie zaproponowali nam krótką przejażdżkę na parking, gdzie w nocy stacjonuje kolejka, całkowicie za darmo. Bardzo miło z ich strony. Kolejka nie ma strony internetowej. Wszelkie informację znajdują się na plakatach przy przystanku kolejki oraz na karoserii ciuchci.

IMG

Molo, Promenada, Aleja Gwiazd, plac zabaw

Odkąd mamy dzieci, te miejsca staramy się z mężem omijać. Po pierwsze – nie lubię zatłoczonych miejsc. Po drugie – jestem propoagatorką zdrowego żywienia, a promenada i molo to jedna wielka restauracja, a może powinnam napisać fastfoodarnia czy jakoś tak, a czego oczy nie widzą i czego nos nie czuje, tego dziecku nie żal. Polecam za to nową trasę, drewnianą kontynuację promenady na wydmach.

Fenomen sciany wolnej
IMG

Molo samo w sobie jest ładne, unikalne jak na polskie wybrzeże i polecam tamtędy pospacerować, ale w godzinach rannych (8.00, 9.00).

Aleja Gwiazd z roku na rok jest bogatsza o kolejny odcisk dłoni, ale jest to atrakcja kilkuminutowa.

Za to zaraz obok znajduję się bardzo rozległy drewniany plac zabaw. Jego stan techniczny zostawia wiele do życzenia, ale pod baczną opieką rodzica można spędzić tu całkiem sporo czasu w pochmurne dni. Plac wysypany jest piaskiem, ma tyrolkę, karuzelę, kilka huśtawek dla młodszych i starszych dzieci, zabawkowy pociąg i auto oraz wiele konstrukcji z pomostami i pochylniami.

Gabinet Figur Woskowych

Zaznaczę, że ostatni raz byliśmy tu w 2014 roku i wiele się mogło od tego czasu zmienić. Dajcie znać w komentarzach. Gabinetu jako atrakcji dla dzieci nie polecam. Szczególnie jeśli są to dzieci w wieku przedszkolnym lub młodsze. Moje nie oglądają telewizji, więc nie skojarzyłby żadnej z figur, prócz Shreka, witającego nas przy wejściu.

Jakość figur pozostawia wiele do życzenia. Poza tym trochę przerażające były dla mnie figury ludzi z różnymi defektami np. z podwójną głową.

Ceny wygórowane: bilet normalny 20zł, ulgowy 15zł, nie ma zniżek lub darmowych biletów dla dzieci do lat 3. Gabinet czynny cały rok. Szczegóły i godziny otwarcia w poszczególnych miesiącach na stronie.

Planetarium

Kameralna sala może pomieścić 54 osoby. Jakoś projektowanych obrazów pozostawia wiele do życzenia, ale nie ukrywam jest to dobra alternatywa na niepogodę. Od 2015 roku repertuar raczej nie uległ zmianie. Co roku widzę te same dwie kartki A4 włożone za szybę przy kasie planeterium. Seans miałam okazję obejrzeć w 2018 roku. W 2019 planetarium miało jakąś awarię, więc podczas naszego pobytu albo nie wyświetlano seansów wcale, albo repertuar był okrojony.

Kontakt z planetarium utrudniony mimo, że nr telefonu jest podany na stronie. Próba zdobycia jakichkolwiek informacji osobiście przy kasie zazwyczaj kończyła się fiaskiem.  Pani nie wiedziała, czy planetarium działa, ani co ma w repertuarze. Irytujące jest tez oczekiwanie na przyjście innych, bo zaznaczę, jeśli nie będzie określonej liczby osób (tak było we wrześniu 2018 r.), to seans nie będzie wyświetlany. Dwa razy odprawiono mnie z kwitkiem. Za trzecim razem Pani zaproponowała, że jeśli zapłacę za siebie i dziecko, jak za dwie osoby dorosłe, to seans zostanie wyświetlony. Ceny nie są bardzo wygórowane (18zł normalny i 14 zł ulgowy). Ciężko okazywać, co myśli się naprawdę o takich sytuacjach, gdy ma się obok siebie dziecko.

Zobaczyć można  „Cuda Wszechświata” opowiadające o powstaniu kosmosu, „Dwa szkiełka”  o historii teleskopu i dokonywanych za jego pomocą odkryć, „Poznaj Granice Układu Słonecznego”, „Tajemnica Gwiazdy Betlejemskiej”,  „Mikrokosmos”, czyli podróż do wnętrza ludzkiego organizmu oraz „Lodowe krainy” pokazujące życie na kole podbiegunowym.

Oceanarium

Do 2018 roku oceanarium w Międzyzdrojach mieściło się na rogu ulicy Bohaterów Warszawy i Morskiej. Byłam w nim raz w 2016 i 2017 roku. Wtedy było to kilka akwariów z prezentowanymi okazami.

Od tego roku oceanarium zmieniło miejsce i zapowiada się ciekawie, choć opinie w Internecie znalazłam kontrowersyjne. Czy ktoś z Was już odwiedził to miejsce? Podzielcie się komentarzami. 

IMG

Punkt widokowy Kawcza Góra i Wzgórze Gosań

Na Kawczą Górę można dostać się schodami z plaży lub czarnym szlakiem górskim zaczynającym się przy ulicy Campingowej (w 2019 roku były nieczynne ze względu na uszkodzenie jakiego doznały podczas wiosennego sztormu). Schody widać już z daleka, znajdują się za portem rybackim i kutrami. Lasem idzie się przyjemnie, wózek też da radę.

Na Wzgórze Gosań, czyli na najwyższe wzniesienie klifowe w Polsce, prowadzi droga przez las (około 400 m.). Szlak rozpoczyna się za parkingiem przy głównej drodze od Międzyzdrojów w stronę Dziwnowa.  Ze wzgórza podziwiać można molo w Międzyzdrojach, port w Świnoujściu oraz część niemieckiego wybrzeża wyspy Uznam. Na wzgórzu znajduje się betonowa wieża z II wojny światowej.

Port rybacki

We wschodniej części Międzyzdrojów znajduje się tzw. port rybacki. Piszę tak zwany, bo to nie port. Po prostu przypływa tu kilka kutrów z połowów ze świeżą rybą. Nie każda jednak smażalnia i wędzarnia na tej przystani rybackiej oferuje świeżą rybę. Często są to po prostu mrożonki. Dzieciom podoba się jednak to miejsce, bo można tu zobaczyć, jak nieliczni już rybacy czyszczą sieci, patroszą ryby. Niezwykły jest wystrój niektórych smażalni. A i widok różnorodnych gatunków ryb, wędzonych na naszych oczach czy to czekających na kupno w lodzie, robi wrażenie. Zawsze to przyjemniej zjeść rybę w spokoju z widokiem na morze niż przy stoliku koło zatłoczonego chodnika i turystów zaglądających nam w talerz.

IMG
small P

Będąc w Międzyzdrojach, w planach mamy również rejs statkiem z molo do Ahlbeck, Heringsdorf lub Bansin. Stamtąd można popłynąć również statkiem Viking.

Kto z Was odwiedził z dziećmi Międzyzdroje? Jakie atrakcje Was zachwyciły? Czego nie polecacie? Jakieś wskazówki dla tych, którzy jeszcze nie odwiedzili tego kurortu? Podzielcie się opinią w komentarzach.

Nie chcesz, by ominął Cię kolejny wpis? Polub Przystanek Rodzinka na Facebooku.

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry