Kiedy po raz pierwszy skosztowaliśmy pomarszonych ziemniaków z sosem mojo, wiedzieliśmy: to nie jest zwykła Hiszpania. Kuchnia na Teneryfie to połączenie hiszpańskich tradycji, afrykańskich przypraw i latynoamerykańskich smaków. W tym tekście pokażę Wam, czego warto spróbować – od lokalnych serów kozich po ukryte guachinche, gdzie jedzą tylko Kanaryjczycy.
Więcej o Teneryfie z perspektywy naszej rodzinnej podróży przeczytacie we wpisach, które znajdują się (i które stale dodajemy) w zakładce Podróże.

Kuchnia na Teneryfie — papas arrugadas
Papas Arrugadas, czyli “pomarszczone” ziemniaczki mogą być dodatkiem do innych potraw, przekąską lub jedynym bohaterem dania, oczywiście w połączeniu z mojo verde i mojo rojo. Owe papas arrugadas wielkością przypominają nasze polskie wczesne ziemniaczki. Na tym podobieństwo się kończy. Gotuje się w mocno osolonej wodzie po ówczesnym dokładnym umyciu (lub nawet szczotkowaniu). Po ugotowaniu do miękkości zostawia się je do odparowania. To moment kiedy ziemniaczki pokrywają się białym nalotem z soli i marszczą swoją skórkę. To ona nadaje im chrupkości i smaku.

Ziemniaczki podaje się z sosami w dwóch wersjach — mojo rojo i mojo verde, czerwonym i zielonym.


Kuchnia na Teneryfie — mojo
Wspomniane wyżej sosy mojo rojo i mojo verde stanowią dodatek do różnego rodzaju potraw. Czerwony powstaje na bazie papryki, zielony kolendry, bądź pietruszki, czasami i awokado.




Kuchnia na Teneryfie — kozie sery, masło, jogurty i mleko
Na Teneryfie króluje kozi nabiał — kozie sery, jogurty, masło i mleko. Wszystkie one smakiem i jakością odbiegają od znanych mi polskich produktów. Są zaskakująco smaczne i naturalne.

Ciekawym odkryciem było masło kozie — dość powszechne na wyspie. Dostępne prawie na każdym bazarku warzywno-owocowym, a nawet w Lidlu.

Sery kozie występują w trzech wersjach:
- Queso fresco – świeży, miękki
- Queso semicurado – dojrzewający miesiąc, twardszy
- Queso curado – w pełni dojrzały, intensywny
Jeśli lubicie sery – to Wasz raj.


Kuchnia na Teneryfie — owoce
Ze względu na fakt, że na Teneryfie byliśmy w czasie polskiej jesieni i zimy, szczególnie mocno zachwycaliśmy się świeżymi, soczystymi i kolorowymi owocami oraz warzywami, których z oczywistych względów (klimat i sezon) nie moglibyśmy jeść o tej porze w Polsce.
Staliśmy się stałymi bywalcami targów warzywno-owocowych (konkretnie — Agromercado w Adeje, Mercadillo del Agricultor w Las Chafiras, Mercado del Agricultor przed El Medano). To rodzaj bazarów, które czynne są zazwyczaj w sobotnie i niedzielne poranki i przedpołudnia. Kupicie tu warzywa i owoce bezpośrednio od gospodarzy, w całkiem przystępnych cenach. Pojawiają się również stoiska z domowymi wypiekami, miodami, winem, oczywiście kozimi serami, a nawet z rękodziełem.





Zajadaliśmy się więc małymi bananami, których plantacje widać tu na każdym kroku. Rozsmakowaliśmy się w soczystej, pożywnej papai, słodkim mango, lekko kwaśnej karamboli (star fruit) czy marakui. Dzieci z kolei uwielbiały występująca w dwóch odmianach pitaję (dragon fruit) – pewnie ze względu na historie dotyczące pochodzenia jej nazwy.















Pomidory (szczególnie te, które przypominały nasze polskie “bycze serca”) oraz sałaty gościły na naszym stole codziennie w różnych daniach.




O ziemniaczkach nie wspominając.
Kuchnia na Teneryfie — świeże ryby i owoce morza


Popularne są krewetki smażone w oliwie z dużą ilością czosnku, ośmiornica. Warto też spróbować małży, smażonych kalmarów i grillowanych malutkich ośmiorniczek.






Polecamy małe miasteczka nad oceanem, którego mieszkańcy trudnią się rybołówstwem, np. Los Abrigos. W tym miasteczku świeże i smaczne dania rybne i z owocami morza serwuje np. Tasquita del Puerto (link w nazwie).
Kuchnia na Teneryfie — barraquito
Na koniec tzw. wisienka na torcie. Barraquito to słodka kawa przygotowywana warstwowo, ze względu na różną gęstość składników, którymi są (od dołu do góry) – mleko skondensowane, likier (Licor 43 lub Tía María), kawa espresso i mleko spienione. Całość posypana jest cynamonem i podana z kawałkiem skórki cytryny.
Dostępna jest również wersja bez alkoholu. Smakuje wyśmienicie i daje sporo energii.




Kuchnia na Teneryfie — guachinche

Jeszcze do niedawna wydawało nam się, że poznaliśmy najważniejsze smaki Teneryfy. Byliśmy w błędzie! Od niedawna rozkoszujemy się prawdziwą kuchnią kanaryjską i przy okazji kulturą kanaryjską. Odkryliśmy bowiem Guachinche.

Co to? To lokalne, często rodzinne usytuowane obok winiarni restauracje, które spotkać można w północnej części Teneryfy. Najwięcej ich zlokalizowanych jest koło La Orotavy, Santa Ursula czy Puerto de la Cruz. Na południu nie uświadczymy takich jadłodajni, bo tak można je nazwać i taki też mają charakter. Znaleźliśmy tylko jedną wśród plantacji bananowców koło Las Chafiras.
Zazwyczaj stołują się tam Kanaryjczycy, którzy wiedzą, jak trafić w te kulinarne zakamarki . Pierwsze guachinche znaleźliśmy przypadkiem – GPS przestał działać gdzieś między plantacjami bananów, a jedynym znakiem był kawałek tektury przybity do drzewa: „Guachinche”. Wjechaliśmy na coś, co wyglądało jak prywatny garaż. Myśleliśmy, że się pomyliliśmy. A tam? Pełno ludzi, śmiech, zapach grilowanego mięsa i wino leje się strumieniami. To był najlepszy obiad na Teneryfie
Warto jednak pobłądzić.




Co ciekawe menu też nie występuje. Ewentualnie w ogrodzie, garażu czy piwnicy spotkać można jedną tablicę, na której widnieją tzw. dania dnia — oczywiście wyłącznie w języku hiszpańskim.




Obsługa raczej nie mówi po angielsku, choć nam za każdym razem udało się trawić na bardzo pomocną kelnerkę czy kelnera znających język angielski w wystarczający stopniu, by sprawnie zamówić wybrane przez nas dania.



Jakość serwowanych tam dań nie budzi wątpliwości. A ceny? Jest tanio. Smacznym, nawet wykwintnym potrawom może towarzyszyć smak domowego wina.
Potrawy powtarzają się w różnych guachinche. Polecamy spróbować: queso asado, czyli zapiekany ser kozi z wybornym sosami, garbanzos, czyli zupa z ciecierzycy, solomillo la cabra, czyli cudnie podane polędwiczki z serem, karmelizowaną cebula i pysznym sosem pomidorowym oraz pescado en salsa de almendras, czyli ryba (nie mamy pojęcia, co to za gatunek) w sosie z migdałów.





Co zapamiętacie z kuchni Teneryfy? Chrupiące papas arrugadas z ostrym mojo rojo. Kozie sery, które smakują zupełnie inaczej niż polskie. Barraquito – kawę słodszą niż deser. I guachinche – miejsca, gdzie jedzą tylko lokalni, a menu pisze się kredą na tablicy.Jeśli planujecie wyjazd – ten tekst to Wasza kulinarna mapa.
Smacznego!
Nasze ulubione plaże dla dzieci na Teneryfie
Teneryfa i Park Narodowy Teide – spektakularne punkty widokowe
Teneryfa na weekend – co zobaczyć w 3 dni – plan zwiedzania
Sekretne plaże na Teneryfie – nasz top 5 i niespodzianka
Sekretne miejsca na Teneryfie – 10 miejsc z dala od turystycznego zgiełku
Góry Anaga Teneryfa – kompletny przewodnik po zielonym raju
Co zobaczyć na Teneryfie? Najpopularniejsze atrakcje na Teneryfie — nasza top lista
Jedzenie na Teneryfie – 10 najlepszych restauracji i lokali, gdzie zjesz jak lokalny mieszkaniec
Malownicze miasta Teneryfy (Garachico, La Laguna, La Orotava)
Najlepsze punkty widokowe na Teneryfie – TOP 15 – odkryj spektakularne panoramy wyspy
Guachinche na Teneryfie – przewodnik po autentycznych lokalach z tradycyjnym kanaryjskim jedzeniem
EKUZ a hiszpańska karta zdrowia (Tarjeta Sanitaria), czyli pomoc medyczna w Hiszpanii dla obcokrajowców
Trekking na Teneryfie (najpopularniejsze szlaki turystyczne – ponad 15 tras)
Na co uważać na Teneryfie? 10 błędów, które mogą zrujnować Twoje wakacje
Jak wyrobić NIE w Hiszpanii?





