Baby boomers czyli

Baby boomers i ich nawyki, które dziwią dzieci

Różnice pokoleniowe to temat stary jak świat. Obecnie często mówi się o napięciach między rodzicami z generacji baby boomers a ich dziećmi, reprezentującymi młodsze pokolenia. Dorośli już potomkowie mogą niekiedy z niedowierzaniem lub lekką irytacją obserwować przyzwyczajenia swoich mam i ojców. Wiele z tych zachowań wynika z dorastania w innej epoce, z innymi normami społecznymi i oczywiście – zupełnie innym poziomem zaawansowania technologii. Przyjrzyjmy się kilku charakterystycznym przykładom.

Nawyki społeczne i komunikacyjne

Głośne rozmowy przez telefon

Jednym z częstszych zarzutów jest brak dyskrecji podczas rozmów telefonicznych. Wielu rodziców w tym wieku ma zwyczaj odbierania telefonu zawsze na głośnomówiący, niezależnie od tego, czy są w kolejce w sklepie, czy w poczekalni u lekarza. Dla ich dzieci bywa to krępujące, ponieważ całe otoczenie staje się mimowolnym uczestnikiem prywatnej wymiany zdań.

Niepotrzebne wskazywanie pochodzenia

Kolejnym ciekawym zjawiskiem jest automatyczne dodawanie informacji o pochodzeniu etnicznym lub kolorze skóry osoby, o której mowa, nawet gdy nie ma to żadnego związku z opowiadaną historią. Robią to często bez złej intencji, traktując tę cechę jako neutralny deskryptor, podobnie jak kolor włosów. Młodszym pokoleniom, wyczulonym na język inkluzywny, takie praktyki mogą wydawać się nie na miejscu.

Komplementy i żarty w restauracji

Baby boomers mają też swój specyficzny repertuar zachowań w lokalach gastronomicznych. Mogą to być powtarzane za każdym razem żarty kierowane do kelnera, na przykład komentarz „Jak widać, było okropnie” przy opróżnionym talerzu. Częste bywa też podkreślanie, jak bardzo im smakowało, w formie nieco przesadzonej, rytualnej pochwały.

Relacje z technologią i dokumentami

Drukowanie wszystkiego, co się da

Dla osób wychowanych w erze cyfrowej zupełnie niezrozumiała bywa mania dokumentowania wszystkiego na papierze. Niektórzy rodzice drukują maile, artykuły ze stron internetowych, a nawet mapy z Google, zamiast po prostu otworzyć je na ekranie smartfona. Ta fizyczna, namacalna forma informacji daje im poczucie bezpieczeństwa i porządku.

Trzymanie się starych metod

Do tej kategorii należy także używanie czeków, regularne „prowadzenie” książeczki czekowej czy traktowanie poczty e-mail jak listu napisanego w edytorze tekstu i załączonego do wiadomości. To echa czasów, gdy procesy administracyjne i finansowe opierały się wyłącznie na papierowym obiegu.

Specyficzne korzystanie z internetu

Nawet gdy już oswoją się z siecią, ich podejście bywa inne. Zdarza się, że wpisują frazę „Google” w pasku wyszukiwania przeglądarki, zamiast od razu wpisać interesujące ich hasło. To pokazuje, jak głęboko zakorzenione są w nich schematy z czasów, gdy internet nie był tak intuicyjny i wszechobecny.

Postawy życiowe i rodzinne

Komentowanie wyglądu

Bardzo osobistym i często bolesnym tematem jest zwyczaj bezpośredniego komentowania zmian w wyglądzie innych osób, zwłaszcza członków rodziny. Uderzenie w brzuch i stwierdzenie „trochę przytyłeś” bywa przez nich traktowane jako neutralna obserwacja, podczas gdy dla odbiorcy jest to nieprzyjemne i niepotrzebne.

Inne spojrzenie na pracę i związki

Pokolenie to może mieć trudności ze zrozumieniem współczesnego rynku pracy, wierząc, że wystarczy zanieść życiorys do firmy, by dostać posadę. Również ich podejście do małżeństwa bywa inne – niektórzy pozostają w długoletnich związkach, które z zewnątrz wyglądają na pozbawione bliskości, co dla dzieci jest źródłem zdziwienia i pytań.

Panika w obliczu nowości

Charakterystyczną reakcją na napotkaną trudność, zwłaszcza technologiczną, bywa nagła, nieproporcjonalna panika. Eksperci tłumaczą, że może to wynikać z mniejszej wprawy w rozpoznawaniu i nazywaniu własnych emocji, takich jak frustracja czy bezradność, co skutkuje gwałtownym, „rozhukanym” zachowaniem.

Choć te nawyki bywają frustrujące, warto pamiętać, że są one produktem innej epoki. Zrozumienie, że za dziwacznym z naszego punktu widzenia zachowaniem stoi często po prostu głęboko zakorzeniony schemat lub lęk przed nowym, może pomóc w budowaniu cierpliwości i lepszej komunikacji między pokoleniami. To nie tylko lista irytujących rzeczy, ale także mapa pokazująca, jak bardzo świat się zmienił w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat.

Źródło

Dziecieca ciekawosc blok 1
obserwuj przystanek rodzinka instagram 2
polub przystanek rodzinka facebook
Przewijanie do góry