Twoje dziecko oznajmia, że coś jest “ate” i “bez kitu”, a ty czujesz, jakby mówiło w obcym języku? Witaj w klubie. Jako logopedka i mama często słyszę od rodziców, że czują się zagubieni w gąszczu młodzieżowych wyrażeń. Pojawiają się w sieci filmiki, gdzie młodzi ludzie z przymrużeniem oka tłumaczą swój slang starszym pokoleniom. To nie jest wyłącznie zabawa. Zrozumienie tego kodu językowego to często pierwszy krok do lepszej, swobodniejszej rozmowy z nastolatkiem.
Dlaczego nastolatki tworzą swój własny język?
To zjawisko stare jak świat. Młodzież zawsze odróżniała się od dorosłych, także mową. Tworzenie slangu to naturalny proces budowania tożsamości grupy rówieśniczej i poczucia przynależności. W gabinecie widzę, że dla nastolatka używanie tych zwrotów to jak noszenie określonej bluzy – sygnał: “jestem stąd, rozumiem was, należę”. Kiedy krytykujemy te słowa, mimowolnie krytykujemy też część jego świata. Zamiast walczyć, spróbujmy najpierw poznać ten kod.
Kluczowe zwroty Gen Z, które warto znać
Pozytywne oceny i superlatywy
Kiedyś coś było “fajne” lub “ekstra”. Dziś usłyszysz inne określenia. “Slay” oznacza, że ktoś coś absolutnie zniszczył, poradził sobie znakomicie. “Ate” (wym. ejt) to podobna pochwała – ktoś “zjadł” i nie zostawił krytykom okruszków. “Valid” (wym. walid) to potwierdzenie, że czyjaś opinia lub działanie jest w pełni zasadne i słuszne. Te słowa niosą duży ładunek uznania i aprobaty w grupie rówieśniczej.
Wyrażenia sceptycyzmu i zaprzeczenia
Tu króluje słowo “cap”. “No cap” znaczy tyle, co “bez kitu, szczera prawda”. Samo “cap” lub “that’s cap” to oskarżenie o kłamstwo lub naciąganie faktów. To współczesne “ściema”. “Rizz” to skrót od “charisma” (charyzma), oznacza umiejętność podrywania lub ogólnie wrodzony urok. “Say you have no rizz” to żartobliwe stwierdzenie, że komuś tej charyzmy brakuje.
Opisy stanów i sytuacji
- “I’m deceased” / “I’m dead”: Nie martw się, nikt nie umarł. To hiperboliczne stwierdzenie, że coś jest tak zabawne lub szokujące, że “zabija” ze śmiechu lub zdumienia.
- “Bet”: To potwierdzenie umowy lub planu. Zamiast “ok”, “dobra” czy “jasne”, usłyszysz krótkie “bet”.
- “It’s giving…”: To sposób na opisanie atmosfery lub wrażenia. “It’s giving vintage” znaczy “to ma klimat vintage”, “to emanuje vintage’em”.
Jak reagować na slang? Porady od logopedki-mamy
Pamiętam, jak jeden z podopiecznych pierwszy raz powiedziała, że coś jest “cringe”. Miałam ochotę skorygować, ale się powstrzymałam. Zamiast tego zapytałam: “A co dokładnie było takie żenujące?”. To otworzyło rozmowę. Twoja ciekawość jest lepsza niż krytyka. Oto, co możesz zrobić:
- Pytaj z zainteresowaniem: “Ciekawe słowo, ‘slay’. Opowiedz, kiedy ostatnio ty coś ‘zjadłeś’?”. To pokazuje, że chcesz zrozumieć jego świat, a nie je wyśmiewasz.
- Uznaj kod sytuacyjny: Wytłumacz, że slang jest jak strój na wf – idealny na podwórko czy czat z kolegami, ale na rozmowę o pracę czy do babci lepiej założyć “formalniejszy” język. To nauka dostosowania komunikatu do odbiorcy.
- Nie udawaj na siłę: Próba zbytniego wtrącania “no cap, ziom” przez czterdziestolatka brzmi… no właśnie, cringe. Lepiej używać neutralnego: “Rozumiem, że to dla ciebie ważne, bet”.
Kiedy slang powinien niepokoić?
Jako specjalistka od mowy, obserwuję, że sam slang rzadko jest problemem. Niepokój powinna wzbudzić sytuacja, gdy język dziecka staje się wyłącznie zbiorem wąskich, zaszyfrowanych haseł, które całkowicie uniemożliwiają komunikację z otoczeniem. Jeśli nastolatek nie potrafi już przeformułować myśli na “urzędowy” polski w szkole czy w urzędzie, może to sygnalizować trudności z elastycznością językową. Wtedy warto to delikatnie omówić lub zasięgnąć porady logopedy lub pedagoga.
Język żyje i ewoluuje. Slang Gen Z to jego obecne, tętniące życiem odgałęzienie. Nie musisz go bezkrytycznie adoptować, ale jego poznanie otwiera drzwi (warto wiedzieć co znaczy 6 7). To sygnał dla dziecka: “Interesuje się tym, jak mówisz, bo interesuję się tobą”. Następnym razem, gdy usłyszysz “to jest slay”, możesz po prostu zapytać: “Fajnie! A co dokładnie było w tym takiego dobrego?”. I obserwować, jak ta prosta ciekawość buduje most.




