widmo z glogowego wzgorza 18

„Widmo z Głogowego Wzgórza” – kryminalno-detektywistyczna przygoda nastolatków spod Nowego Jorku

Pewnej zimy dwunastoletni James z Nowego Jorku dostaje tajemniczy list od kuzynostwa. Wiadomość okazuje się być cichym, aczkolwiek dramatycznym wołaniem o pomoc. Amanda i Obi dzielą się w nim niepokojącymi podejrzeniami odnośnie do miejsca, do którego niedawno się przeprowadzili – to bardziej odludzie, przysłowiowe przedpiekle niż upragnione przez ich ojca zacisze. Wspominają również o czyjejś tajemniczej obecności oraz serii złowróżbnych znaków. Mocno przejęty, choć nie do końca przestraszony James rusza do Głogowego Wzgórza po, w tamtej chwili tego jeszcze nie wie, przygodę życia. „Widmo z Głogowego Wzgórza” jest jego subiektywnym zapisem wydarzeń z przedłużającego się marcowego weekendu w odciętym od świata, a wtedy również zasypanym śniegiem i pozbawionym elektryczności, staroświeckim domu.

Narrator idealny – przymuszony do pisania kilkunastoletni przeciętniak

widmo z glogowego wzgorza 1

Retrospekcyjna i pierwszoosobowa narracja snuta przez dwunastoletniego Jamesa jest czymś, co sprawia, że młody czytelnik chętniej sięga po historię, która intrygować może nie tylko ze względu na zapowiadaną w tytule literaturę grozy, ale i pokrewieństwo rówieśniczych doświadczeń, emocji i problemów (czytelnika i narratora).

A że do pisania owej powieści narrator czuje się niejako przymuszony („Więc zdaje się, że naprawdę poza mną nie ma kto tego opisać. Bo uważam, że ktoś jednak musiał to zrobić, nie było więc innej rady i musiałem wziąć się do tego.”), będąc jednocześnie, czego bynajmniej nie ukrywa, nowicjuszem w pisarstwie („Myślę, że powinienem z miejsca wam wyjaśnić, że nigdy dotąd nic nie napisałem. Nie mam naturalnie na myśli wypracowań „Jak spędziłem wakacje” i podobnych bzdur. To się nie liczy. Mówię teraz o prawdziwej książce. I zupełnie szczerze przyznaję, że jest mi jakoś dziwnie, kiedy się do tego biorę.”) mimowolnie zyskuje sobie, niejednokrotnie już zaskarbioną, sympatię czytelnika.

Wiek narratora zbliżony do wieku czytelnika, a w konsekwencji bliskie nastolatkom doświadczenia, budząca współczucie presja opisania wydarzeń przedłużonego weekendu zeszłej zimy w oddalonym o 2 godziny od Nowego Jorku tajemniczym Głogowym Wzgórzu, ale i przeciętność (wyglądu, charakteru i zachowania) opowiadającego historię chłopca („Nie przypuszczam, że potrafilibyście odszukać mnie w tłumie, chyba że miałbym wyszczotkowane włosy, co nie zdarza mi się prawie nigdy, bo życie jest przecież za krótkie na takie głupstwa.”) sprawia, że nabierająca rozpędu historia tytułowego widma pochłonie bez reszty przede wszystkim nastoletnich odbiorców, którym dedykowana jest powieść (Wydawca opatrzył publikację kategorią wiekową 10+).

Prym młodych bohaterów

Galeria bohaterów obejmuje szereg osobliwych charakterologicznie postaci.

Wuj narratora to słynny Oliver Little – poczytny pisarz, twórca serii o Halu Sterlingu, przeżywający zastój inwencji twórczej, próbuje szukać weny w odosobnionej posiadłości z dala od wielkomiejskiego zgiełku.

widmo z glogowego wzgorza 10

Pani MacMinnes jest z kolei zrzędliwą, pryncypialną i apodyktyczną gosposią potrafiącą rozstawić po kątach nawet pana domu.

widmo z glogowego wzgorza 7

Wśród najmłodszych postaci góruje Dzidzia – sześcioletnia rozwrzeszczana druga córeczka Państwa Little’ów, nieustępliwa w swoich postanowieniach, domagająca się posłuszeństwa i towarzystwa podwładnej jej Zygylindy – jamnika zwanego przez narratora, nie bez kozery, ogromną parówką na nogach.

widmo z glogowego wzgorza 9

Niejako naznaczoną na jedną z głównych bohaterek powieści staje się Maggie, stara suczka pani Houghton (zmarłej niedawno właścicielki posiadłości Głogowe Wzgórze), w której zachowaniu James widzi zapowiedź tajemniczych wydarzeń.

widmo z glogowego wzgorza 4

Jednak pomimo barwnej grupy wszystkich bohaterów uwięzionych na Głogowym Wzgórzu rozwój akcji, kolejno pojawiających się i oczekujących na detektywistyczne rozwikłanie przygód, zawdzięczać należy grupce młodych nastolatków, czyli: żądnej sensacji, jednocześnie romantycznych uniesień i poetyckich historii Amandzie (kuzynce narratora), niebywale odważnemu z detektywistycznym zacięciem Obiemu (kuzynowi narratora) oraz samemu Jamesowi – narratorowi, towarzyszącemu dwóm pozostałym nastolatkom (czasami nazbyt biernie, na szczęście finalnie urasta do roli bystrego agenta, zasadnie nazwanego doktorem Watsonem, gdyż dostarcza zachowany w swoich zbiorach list gończy rozpoznanego wcześniej sprawcy przestępstw, nie tylko na Głogowym Wzgórzu).

widmo z glogowego wzgorza 3

Przygoda, zagadka i groza w jednym

Struktura, ale i tematyka „Widma z Głogowego Wzgórza” sprawia, że utwór ten zaklasyfikować można jako powieść przygodową (podróż do nieznanej dotąd narratorowi posiadłości pełnej zadziwiających, bardziej jednak starszych niż beztroskich perypetii), równocześnie także jako historię detektywistyczną (nie brakuje w niej oczywistych i kilkakrotnie nazwanych odwołań do klasyki gatunku – przygód Sherlocka Holmesa i doktora Johna Watsona przyjmujących postać Obiego i Jamesa).

Rozwijająca się dynamicznie, a początkowo tylko niepozorna fabuła wraz z pogłębiającą się atmosferą tajemniczości i grozy, wije się coraz to bardziej zawiłymi torami, przybierając co chwila ciemniejsze barwy. Przygoda ustępuje miejsca kryminałowi (próba schwytania, a raczej unieszkodliwienia łotra, ścieranie się porządku prawnego i świata przestępczego), a miejscami nawet horrorowi (motyw widma, duchów, klimat grozy, niepokoju i strachu).

widmo z glogowego wzgorza 13

Idealny dla powieści tajemniczym, jednocześnie mroczny klimat tworzą odpowiednio kreowane poprzez przez narrację m.in.:

  • miejsca – np. … wyglądało (Głogowe Wzgórze) naprawdę jak miejsce, gdzie można spodziewać się najrozmaitszych nieoczekiwanych rzeczy: ukrytych schodów, ciemnych krętych korytarzy i tajemniczych schowków,
widmo z glogowego wzgorza 2
  • bohaterowie, w tym zapowiadająca wszystkie budzące grozę wydarzenia i nie dająca się ujarzmić Maggie, np. Zwariowana czy nie, Maggie nie przestawała wyć. Sierść jej nastroszyła się, osunęła się od otwartych drzwi i szczekała coraz gwałtowniej,
widmo z glogowego wzgorza 6
  • nastroje i przeżycia bohaterów – Zwykle nie jestem mniej odważny od innych, ale tym razem było we wszystkim coś niezwykłego. Trudno mi wytłumaczyć, co czułem, ale widziałem że jesteśmy w obecności czegoś, może nie całkiem pozaziemskiego, ale w każdym razie bardzo posępnego.

    Powyższe fragmenty, to tylko przedsmak świetnie napisanej powieści. Znam takich, którzy 19. rozdziałów „połknęli” jednego dnia. To chyba najlepsza rekomendacja książki.

Seria Mistrzowie Ilustracji

„Widmo z Głogowego Wzgórza” to jedna z wielu publikacji serii Mistrzowie Ilustracji wydawanej nakładem wydawnictwa Dwie Siostry.

Kolekcja przywołuje najlepsze tradycje polskiej grafiki książkowej, którymi opatrywane są ponadczasowe hity literatury dziecięcej. Oszczędna w tym wypadku kreska Zbigniewa Piotrowskiego, miejscami wydająca się być chaotycznymi gryzmołami, ale i czarna plama barwna w formie mrocznego cienia doskonale budują klimat grozy, niepokoju i tajemniczości.

widmo z glogowego wzgorza 11

Książka „Widmo z Głogowego Wzgórza” Edwarda Fentona wydało Wydawnictwo Dwie Siostry.

Młodych czytelników spragnionych powieści detektywistycznych z elementami sensacji odsyłam do poniższych recenzji:

Nie chcesz, by ominął Cię kolejny wpis? Polub Przystanek Rodzinka na Facebooku.

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry