ostatnia owca 12

Ulrich Hub i Jörg Mühle „Ostatnia owca”- recenzja

„Ostatnia owca” jest bardzo swobodną literacką wariacją na temat bożonarodzeniowej opowieści zapisanej w Biblii. Opowiadana z perspektywy owiec, momentami również osła, wołu i wielbłądów, historia betlejemskiej nocy za sprawą przewrotnego humoru autora, ilustracji rodem z dziecięcych kreskówek, a nadto mieszania tradycji i współczesności (w tym wyszukanego biblijnego stylu z potocznym językiem dnia dzisiejszego oraz cywilizacyjnych odkryć I i XXI wieku) staje się wyjątkowo oryginalną opowieścią świąteczną. Co ciekawe komiczne przygody zwierzęcych bohaterów oraz niekonwencjonalny dowcip Ulricha Huba skłania do refleksji dotyczących m.in. świątecznego komercjalizmu, wiary czy solidarności i przyjaźni.

A wszystko zaczęło się pewnej mrocznej nocy na początku naszej ery (…zimą roku pierwszego albo czwartego…). Opuszczone przez pasterzy stado owiec po trosze przerażonym, po trosze zdezorientowanym okiem spogląda w niebo — niezwykle mocno rozświetlone przez nową gwiazdę.

ostatnia owca 3

Czytelnik znający szczegóły tej niezwykłej nocy, wie, że pasterze po ogłoszeniu orędzia przez aniołów udali się do stajni, by pokłonić się Jezusowi. Nieposiadające takiej wiedzy owce wpadają w panikę, potęgowaną domysłami co poniektórych współtowarzyszek, jakoby ich opiekunów porwało UFO… Ostatecznie drogą licznych zbiegów okoliczności i przypadków stado dowiaduje się, ale tylko co nieco o dobrej nowinie, by wreszcie ochoczo i, co ważne, parami (pamiętając słowa pasterzy: „Trzymajcie się zawsze razem. Żadna z owiec nie może się zgubić”) ruszyć z kopyta i stać się świadkami wielkopomnego wydarzenia.

ostatnia owca 4

Sceptyczna co do nocnej wyprawy pozostaje jednak ostatnia owca.

– O tak, na pewno to dziecko czeka właśnie na nas — mruczy do siebie. – Na zasmarkane, kulawe i pomylone owce. Takie stado oferm przyjmie z otwartymi ramionami.

To przez nią, a może dzięki niej, historia udziału owiec w bożonarodzeniowym cudzie z powiastki Ulricha Huba tak bardzo różni się od biblijnej opowieści.

„Ostatnia owca” to przede wszystkim relacja z nocnej wyprawy — czasami w złym kierunku, nierzadko w śmiertelnym niebezpieczeństwie, czasami w towarzystwie innych zwierzęcych świadków betlejemskiego wydarzenia — wędrówki, która dla głównych bohaterek nie kończy się szczęśliwie.

ostatnia owca 5
ostatnia owca 6
ostatnia owca 7

Co prawda owce odnajdą słynną stajnię, skosztują prażonych migdałów, lukrowanych na czerwono jabłek i piernikowych serc, w powietrzu unosić się będzie czysto i wysoko brzmiąca „Cicha noc”, ba… spotkają nawet zagranicznych turystów, czyli wielbłądy ze Wschodu. Niestety nie znajdą tego, czego tak długo szukały.

ostatnia owca 10

Warto pamiętać, że podwójna radość i odrobina kontemplacji podczas czytania książki „Ostatnia owca” dostępna jest tym, którzy znają biblijną historię bożonarodzeniową i na prawdy ogólne potrafią patrzyć z przymrużeniem oka. Młodsze grono czytelników ucieszy za to dość nietypowa, bo pokazana oczami owiec, relacja najsłynniejszej grudniowej nocy.

Książka „Ostatnia owca” Ulricha Huba z pełnymi humoru ilustracjami Jörga Mühlego ukazała się nakładem wydawnictwa Dwie Siostry.

Polecamy zilustrowaną przez Jörga Mühlego, a pisaną listami opowieść o samotności i poszukiwaniu przyjaźni, czyli książkę „Z pozdrowieniami, Żyrafa”

z pozdrowieniami zyrafa megumi iwasa 20

Koniecznie sprawdźcie inną reinterpretację biblijnej opowieści Ulricha Huba i Jörga Mühlego – „O ósmej na arce”.

o osmej na arce recenzja 3

mapa bibliotek przyjaznych dzieciom
obserwuj przystanek rodzinka instagram
polub przystanek rodzinka facebook
Przewiń do góry