IMG

Jak nie nudzić się z dzieckiem nad Bałtykiem? Cz.5 KOSERÓW – rodzinny park rozrywki, zdjęcia, film, mapa i dokładny opis ponad 50 atrakcji

Poniższy wpis jest jednym z kilku wpisów z serii „Jak nie nudzić się z dzieckiem nad Bałtykiem. Niezliczone atrakcje na słoneczne i deszczowe dni”. Wszystkie z tej serii zobaczycie, klikając w przycisk „Więcej”.

Około 20 km od Świnoujścia za niemiecką granicą mieści się … Truskawkowy Raj, czyli centrum rozrywki rodzinnej firmy ogrodniczej Karls. Park jest połączeniem:

  • po pierwsze nietuzinkowych placów zabaw,
  • po drugie straganów i stoisk, na których można kupić wszystko, co tylko da się z truskawek zrobić (od konfitur, przez cukierki, soki po mydła),
  • po trzecie wytwórni różnych pyszności (konfitur, chleba, czekolad, cukierków, kawy), których „produkcję” można oglądać,
  • po czwarte kawiarni, barów, fast foodów,
  • po piąte mieszkań zwierząt (z przewagą typowo wiejskich, takich jak kury, króliki, kozy, gęsi i bardziej „egzotycznych” jak szczur).

W parku byliśmy dwa razy, we wrześniu 2018 oraz lipcu 2019. Za każdym razem było bardzo tłoczno, mimo że na miejsce docieraliśmy w zwykły dzień tygodnia ok. 10.00. Park czynny jest od 8.00 do 19.00. Rano można jeszcze bez większego problemu zaparkować na bezpłatnym parkingu, później graniczy to z cudem.

Wstęp do parku i na większość atrakcji we wszystkich wioskach przygód jest wolny. Płaci się np. za armatki wodne, dom strachu czy przejazd traktorem. Można nabyć również bilet roczny. Toalety, za które płaci się drobniakami, są w dwóch punktach.

IMG
Wyjazd z dworca traktorowego
IMG
Przejażdżka traktorem po specjalnym torze
IMG
IMG
Ogromna zjeżdżalnia na placu zabaw
IMG
Konstrukcja do wspinania
IMG
Tunel nad „przepaścią” sprawdzający lęk wysokości
IMG
Mniejsza poduszka balonowa do skakania, a w tle czterotorowa zjeżdżalnia
IMG
Mini koparki, a w tle znowu mega wysoka zjeżdżalnia
IMG
Jesienny krajobraz w Koserowie, czyli dynia na okrągło
IMG
IMG
Zagroda świnek morskich
IMG
Wóz szczura
IMG
Zagroda kóz
IMG
IMG
Wiejska zagroda, czyli kozy i świnki
IMG
IMG
Platforma do balansowania nad wodą
IMG
Wesołe leżenie na słomie
IMG
Wesołe skakanie na słomie
IMG
Zapachowe mydełka – niekończące się mycie rąk
IMG
Truskawkowy miś czekający na wytrwałych, którym udało się wyjść z labiryntu

Zaraz przy wejściu na teren parku można, a nawet trzeba (park ma ponad 4,25 ha powierzchni i oferuje ponad 58 różnych atrakcji) zabrać mapkę z planem. Większość map jest po niemiecku. Jeśli nie będziecie mieć tego szczęścia (polskiej mapki) skorzystajcie z moich zdjęć lub pytajcie o wskazówki obsługę, w parku pracuje mnóstwo Polaków. Poniżej opis każdej z 58 atrakcji.

plan koserow

Atrakcje

  1. Truskawkowy Karolek pozdrawia – gigantyczny miś, znak rozpoznawczy marki Karls. Stoi zaraz przy wejściu do większej hali zakupowej. Spotkamy go także w innych miejscach.
  2. Wystawa dzbanków do kawy – mieści się na ścianach hali, wpisana jest do Księgi Rekordów Guinnnessa. Robi ogromne wrażenie.
  3. Warsztaty kreatywne – przy tym stoisku nic się nie działo, więc nie mam pojęcia jaki typ warsztatów jest tam organizowany.
  4. Świat Tobe – z kinem, bezpłatny.
  5. Jaskinia skarbów – wewnętrzny plac zabaw, taki nasz kulkoland.
  6. Fabryka Maskotek – stoisko z maskotkami do obejrzenia i kupienia.
  7. Fontanna truskawkowa – stoi na zewnątrz, kawałek od wejścia. To fontanna, która kształtem przypomina truskawki, leci z niej woda, nie sok truskawkowy. A szkoda
  8. Ślizgawka na workach po ziemniakach – to chyba najlepsza, obok przejażdżki traktorem, atrakcja parku. Aby zjechać tą czterotorową zjeżdżalnią, wystarczy zabrać worek po ziemniakach z pojemnika obok i wyjść po schodach, wcześniej czekając w kolejce dłuższą chwilę. Jeśli mnie pamięć nie myli, dzieci do lat 3 nie mogły zjeżdżać, a starsze tylko pod opieką rodzica. Atrakcja jest darmowa.
  9. Wodny plac zabaw – to wąskie korytarze korytek o różnej wysokości, w których płynie woda. Widziałam tez małe naczynia, którymi dzieci przelewały wodę.
  10. Huśtawka bocianie gniazdo – huśtawka jakich mnóstwo na polskich planach zabaw.
  11. Poduszka do skakania – to jedna z dwóch balonowych poduszek w parku. Ta jest mniejsza. Zobaczyć ja możecie na zdjęciach. Zabawy co nie miara.
    Zaraz obok jest też duża platforma równowagowa, nie ujęta na mapkach w tej części parku.
  12. Mini koparka – koparek jest kilka, rozmieszczone są wokół poduszki i stoją w piasku. Za opłatą 1E można zabawić się w operatora maszyny.
  13. Wesołe skakanie na słomę – atrakcja dla małych i dużych. Nasze maluchy początkowo bały się pobrudzić i w sumie nie do końca wiedziały, o co chodzi z tym całym skakaniem. Tata musiał przetrzeć szlaki i przypomnieć sobie swoje dzieciństwo. Śmiechu co nie miara. Polecam filmik. Kolejek żadnych.
  14. Mini tor gokartowy – atrakcja płatna (1E) i wejście ograniczone wiekowo (3 lata). Nieduży tor i wiele aut do wyboru.
  15. Historia truskawek – opowiedziana w autobusie. Film niestety po niemiecku.
  16. Stacja Bobbycar – małe jeździki dla dzieci.
  17. Truskawkowy zespół muzyczny – ogromne maskotki pod dachem grają na instrumentach, co prawda nie poruszają się w rytm muzyki, ale umilają czas w oczekiwaniu na przejazd traktorem, gdy kolejka sięga na zewnątrz dworca traktorowego.
  18. Dworzec traktorowy – jest w budynku imitującym wielką szopę. Odjeżdżają z niego traktory. Przejażdżka płatna. Nie za drobniaki, ale warta ceny. Można zakupić również zdjęcie z tej przejażdżki, które widzimy na ekranie po wyjściu z traktora. Niesamowite wrażenie robi zaaranżowany w ścianie szopy wypadek, tj. prawdziwy traktor, który wjechał w dworzec. Więc na zewnątrz widzimy tył traktora, a w środku przód.
  19. Jaskinia skarbów – w budynku traktorowego dworca była wydzielona sala pełna drobnych, lśniących kamyków. W 2018 jej jeszcze nie było. Płacąc 1E dostawało się pojemnik na kamyki i łowiło się najpiękniejsze okazy. Moi synowie potraktowali salę jak kulkoland.
  20. Droga dla traktorów Karls – droga jest kręta, ale nawet 2 latek jako kierowca da radę, ponieważ traktory napędzane są elektrycznie i jadą tylko po wyznaczonym torze.
  21. Magiczny kran – mimo, że mieliśmy mapkę, nie udało się nam wypatrzyć kranu.
  22. Zabawa w strażaka – zabawkowa ścianka, na której widać palące się budynki i strażaków w akcji. Naprzeciwko ustawione sikawki, z których leje się woda, więc za drobną opłatą dziecko może stać się na chwilę strażakiem i gasić pożar, odpowiednio operując sikawką.
  23. Poszukiwanie złotych skarbów – na mapce widać wykrywacz metali, ale w rzeczywistości w jego miejscu stały zbiorniki z wodą i cedzaki, czyli atrakcja nr 25.
  24. Ścieżka wspinaczkowa – to robiący wrażenie duży drewniano – metalowy plac zabaw, na szczycie którego znajduje się wejście do wysokiej zjeżdżalni. Trzylatek z małą asekuracją dorosłych da radę. Maluchy też znajdą coś dla siebie.
  25. Miska do poszukiwania złota – nam nie udało się odnaleźć „skarbu”, a wnioskuję z obserwacji bawiących się obok nas dzieci, że można było odnaleźć kamyczki w kolorze złotym zanurzone w drewnianych pojemnikach z wodą. Dostępne były różnego rodzaju cedzaki. Niewprawionym w boju z wodą maluchom polecam ubranie na zmianę.
  26. Wykopaliska – powierzchnia pod placem zabaw była wysypana piaskiem i może w piasku ukryte były jakieś „skamieliny”, ale nie widziałam, by zorganizowane były specjalne poszukiwania.
  27. Mini koparka – jak w punkcie 12.
  28. Obrotnica – nazwana przeze mnie platformą równowagową (punkt 11). W tej części parku jej nie było, znajduje się przy małej balonowej poduszce. Dobra zabawa, ćwicząca równowagę, koordynację oraz współpracę, szczególnie w sytuacji, gdy dzieci na platformie przybywa.
  29. Ogromna poduszka do skakania – rozmiarami przewyższa zdecydowanie tę mniejszą. Zabawny widok – mnóstwo dorosłych skacze po poduszce, a wpatrzone w nich dzieci stoją obok. W sumie dorosłym też się coś należy.
  30. Platforma do balansowania nad wodą – ścieżki z drewnianych bali ułożonych nad wodą. Ubranie na zmianę raczej konieczne.
  31. Łódki zdalnie sterowane – to różnego rodzaju łodzie, motorówki i żaglówki, którymi steruje się odpłatnie.
  32. Przejażdżka śmiesznym rowerem – to raczej dla wprawionych rowerzystów, ponieważ koła są jajowate i jedzie się….hm… niesamowicie dziwne uczucie.
  33. Szalony ogród – to labirynt, na końcu którego wita nas miś, tym razem jego metalowa wersja, na której można się podpisać, ale ołówek ma zbyt krótki sznurek, więc to nie lada wyzwanie (raczej niedopracowanie ze strony organizatorów).
  34. Świeżo zerwane truskawki – to małe stoisko z truskawkami zaraz za bramą parku. Właściciele zapewniają o świeżości codziennie zrywanych truskawek.
  35. Targowisko Karls – ogromna hala sklepowa, a kupicie w niej produkty spożywcze (soki, alkohole, pasty, konfitury, kawy, ciasta, chleby, słodycze, makarony – mogłabym wymieniać i wymieniać), przemysłowe, w tym różne gadżety truskawkowe, czyli torby, breloczki, maskotki, zabawki.
  36. Sklep traktorowy – zlokalizowany w dworcu traktorowym, w którym można kupić zabawkowe plastikowe traktory w każdym chyba rozmiarze. Nie za drobniaki.
  37. Stodoła manufakturowa – druga mniejsza hala sklepowa.
  38. Piekarnia dworska – oszklona piekarnia, w której cały czas na naszych oczach pracują naprawdę sympatyczni piekarze, a 3 razy dziennie demonstrowany jest wypiek swojskiego chleba Karls. Pokaz trwa 15-20 minut. Szkoda tylko, że w języku niemieckim. Szczegółowy grafik pokazów znajduje się na ulotkach przy wejściu do parku.
  39. Kuchnia marmoladowa – również oszklona truskawkowa manufaktura. Gotuje się tu masy owocowe, najczęściej truskawkowe. Doskonale widać, jak w ogromnych wannach rozmrażają się truskawki lub świeże czekają na miejsce w ogromnych garnkach. Równocześnie podziwiać można już bulgoczącą i parującą masę owocową. a także proces oklejania słoików firmowymi naklejkami. Wszystko dzieje się bardzo sprawnie. Wokół manufakturowej kuchni rozłożone są stosy gotowych do kupienia dżemów. Jest też stoisko, przy którym można spróbować, jak smakuje np. truskawkowo-czekoladowa, śliwkowo-rumowa czy waniliowo-truskawkowa marmolada, nakładając ją na kawałek chleba. Chleb znajduje się w workach obok słoików. Jest ponad 20 smaków takich uwodzicielskich mas. Na stoiku jest też puszka, do której wrzuca się drobne za degustacje.
  40. Manufaktura czekolad – sąsiaduje z manufakturą marmolady. Jak na dłoni widać, jak brązowo-czarny płyn przelewa się w różnych maszynach i naczyniach. Palce lizać.
  41. Manufaktura cukierków – tutaj podziwiać możemy ciężką i słodką pracę cukierników. Można zobaczyć cały proces powstawania kolorowych karmelków. Dokładnie taki sam pokaz widziałam w „Ciuciu Cukier Artist” w Krakowie. Po raz kolejny szkoda, że w Karls odbywa się on po niemiecku. Pokaz trawa 15-20 minut i odbywa się 3 razy dziennie według grafiku przedstawionego w ulotce. Dzieciom i tak najbardziej spodoba się cały czas trwająca degustacja.
  42. Prażalnia kawy – nie wiem, dlaczego, ale nie natrafiłam na nią.
  43. Zjedz kiełbaskę – to bar grillowy ze smażoną domową kiełbasą. Są takie dwa. Ten mieści się naprzeciwko fontanny, zaraz przy wejściu do parku.
  44. Kuchnia dworska – znajduje się w samym centrum pierwszej hali. Plus taki, że można jeść i podziwiać rozmieszczone wokół manufaktury, ale minus za tłum, który spogląda nam do talerza.
  45. Zjedz kiełbaskę – drugi bar grillowy.
  46. Truskawkowa kawiarnia Elisabeth – jedna z dwóch kawiarni. Lody, gofry i kawa. Małe średnie w smaku cappuccino kosztuje 1E.
  47. Pieczenie chleba na patyku – podczas naszych pobytów nie palono ogniska.
  48. Truskawkowa kawiarnia Elisabeth – jak w punkcie 46.
  49. Kuźnia pączków – jest na uboczu, celowo omijaliśmy ją z daleka, bo słodkości dzieci miały tego dnia w bród.
  50. Hambureger Mecklen-Burger – duża samodzielna restauracja. Stoliki ma w środku i na zewnątrz.
  51. Kurnik – dość ciekawy, bo zbudowany z drewnianych skrzynek ułożonych w nieładzie na Znajdował się obok łąki z owieczkami, a nie po jej przeciwnej stronie, jak pokazuje mapka. Kilka kur, ale moim małomiasteczkowym dzieciom się podobało.
  52. Łąka z owieczkami – trawy tam już raczej tyle, co kot napłakał, ale owce nie chodziły głodne.
  53. Zabawkowa wiejska zagroda – a w niej świnki, kozy i wiejskie zapachy. W zagrodzie jest też specjalne pomieszczenie do skakania na sianie. Pisałam o nim w punkcie 13. Przed zagrodą mnóstwo klatek z królikami.
  54. Most z kozą – obok wiejskiej zagrody jest też „wybieg” dla kóz, do którego można wejść oraz mostowa konstrukcja, na którą swobodnie wychodzą sobie kozy. Niektóre bardzo przyjazne, spokojne i dają się głaskać, inne potrafią trykać rogami, więc trzeba być przy dziecku.
  55. Przejażdżki na kucykach – odbywają się od 11.00 do 17.00 na placu jeździeckim obok czterotorowej zjeżdżalni.
  56. Łąka z gąskami – podczas naszego pobytu łąkę mijaliśmy, ale gęsi nie było.
  57. Świnki morskie – jest ich kilka, większe i mniejsze. Biegają za siatką, tuż obok chodnika spacerowego.
  58. Wóz ze szczurem – część barakowozu zaadaptowana został na mieszkanko dla szczurów pełne zakamarków. Ich mieszkanie podziwiać możemy zza szyby.

W parku spędzić można cały dzień. Prócz opisanych całodniowych atrakcji i manufakturowych pokazów (pieczenie chleba, robienie cukierków i konfitur), które odbywają się 3 razy dziennie, w weekend od lipca do sierpnia między 12.00 a 15.00 wizażyści Karls wykonują wesołe makijaże dla dzieci. Ponadto codziennie między 8.00 a 8.15 Truskawkowy Karolek otwiera bramy do wioski przygód i wita pierwszych poszukiwaczy przygód. Z przyjemnością pozuje do zdjęć między 11.00 a 12.00 oraz 16.00 a 17.00.

IMG
IMG

W wybranych okresach organizowane są dodatkowe atrakcje. My trafiliśmy na „Dyniowy rynek Karls”, który w 2018 roku odbywał się między 25 sierpnia a 4 listopada. Do wyboru klientów dynie jadalne, ozdobne i do rzeźbienia. Wystrój typowo jesienny.

IMG
Hallloween, Sezon dyniowy i inne okazjonalne atrakcje. Na ulotce widać też najnowszą atrakcje – karuzelę wznoszącą się na 10 metrów. W lipcu 2019 nie była jeszcze gotowa.

Zdjęcia i opis atrakcji same mówią za siebie. Nie trzeba dodatkowo zachęcać do odwiedzenia wioski przygód. Każdy, bez wyjątku, znajdzie coś dla siebie. Dla turystów, którzy planują częściej odwiedzać Koserów, park przygotował kartę oszczędnościową.

IMG

Czy ktoś z Was odwiedził już Truskawkolandię? Podzielcie się wrażeniami i uwagami, o których nie wspomniałam we wpisie.

Nie chcesz, by ominął Cię kolejny wpis? Polub Przystanek Rodzinka na Facebooku.

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry